Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Strasburg gani lustrację

Strasburg gani lustrację

Opłata za apelację nie jest restrykcyjna orzekł ETPC w Strasburgu. 19 kwietnia 2011 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał 3 wyroki w sprawach przeciwko Polsce:
– Elcomp sp. z o. o. przeciwko Polsce (skarga nr 37492/05), dotyczący naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji,
– Leszek Moczulski przeciwko Polsce (skarga nr 49974/08)
– Tomasz Kwiatkowski przeciwko Polsce (skarga nr 24252/05) dotyczące naruszenia art. 6 ust 1 w związku art. 6 ust 3 Konwencji (prawo do rzetelnego procesu sądowego).
W sprawie Elcomp sp. z.o.o. przeciwko Polsce skarżąca spółka zarzuciła, że wysokość wpisu od apelacji od wyroku sądu okręgowego była nadmierna, co w efekcie pozbawiło ją prawa do sądu przewidzianego w artykule 6 ust. 1 Konwencji. Skarżąca spółka wskazała, że możliwość zwolnienia z opłat sądowych przewidziane w prawie krajowym była iluzoryczna, a sądy krajowe nie zbadały w sposób właściwy jej sytuacji finansowej. Sędziowie nie zostali przeszkoleni w zakresie rachunkowości i finansów oraz nie powołali biegłych w celu prawidłowego zbadania sytuacji finansowej skarżącej spółki, co oznacza, że postanowienie o odmowie zwolnienia z opłat sądowych miało charakter arbitralny. Trybunał zauważył, że na wczesnych etapach postępowania cywilnego skarżąca spółka złożyła dwa wnioski o zwolnienie od kosztów sądowych na łączną kwotę 9.349 euro. We wnioskach podkreślała, że nie ma wystarczających środków na pokrycie niezbędnych opłat. Sąd oddalił wnioski ponieważ skarżąca spółka nie udowodniła w wystarczający sposób, że nie była w stanie uiścić wymaganych opłat sądowych. Trybunał zauważył, że w dalszej kolejności skarżąca spółka uiściła wymagane opłaty sądowe, a jej sprawa została rozpoznana. Zdaniem Trybunału takie zachowanie spółki budzi wątpliwości co do wiarygodności jej twierdzeń co do jej trudnej sytuacji finansowej. Trybunał zwrócił również uwagę, że skarżąca spółka nie wykazała się wystarczającą starannością przy składaniu wniosku o zwolnienie od kosztów, ponieważ, pomimo wezwania, nie dostarczyła wszystkich wymaganych dokumentów, które stanowiłyby podstawę do całościowej oceny jej sytuacji finansowej. W okolicznościach omawianej sprawy Trybunał stwierdził, że wysokość opłat wymaganych od skarżącej spółki do wniesienia apelacji nie można uznać za nieproporcjonalne, prawo dostępu do sądu nie zostało ograniczone, a w sprawie nie doszło do naruszenia art. 6 ust 1 Konwencji.
W sprawie Moczulski przeciwko Polsce, skarżący Leszek Moczulski zarzucił naruszenie art. 6 Konwencji (prawo do rzetelnego procesu) podnosząc, iż postępowanie lustracyjne prowadzone w jego sprawie nie było rzetelne ze względu na poufność dokumentów i ograniczenie w dostępie do akt sprawy. Skarżący stwierdził w szczególności, iż materiały dowodowe w jego sprawie sklasyfikowane zostały jako poufne, co ograniczało jego dostępu do nich. Przed wszczęciem postępowania nie miał on dostępu do akt sprawy przygotowanych przez Rzecznika Interesu Publicznego. Natomiast po wszczęciu postępowania lustracyjnego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie skarżący mógł zapoznać się z dokumentami jedynie w kancelarii tajnej Sądu Lustracyjnego. Ograniczenia dostępu nie miały natomiast zastosowania do Rzecznika Interesu Publicznego. Tak więc skarżący znalazł się w dużo gorszej sytuacji w stosunku do Rzecznika, który miał nieograniczony dostęp do akt w swojej kancelarii tajnej. Analizując materiał dowody w sprawie Trybunał doszedł o wniosku, że z powodu tajności dokumentów, ograniczenia dostępu do akt sprawy osoby lustrowanej, a także uprzywilejowaną pozycję Rzecznika Interesu Publicznego w postępowaniu lustracyjnym, zdolność skarżącego do udowodnienia, że jego kontakty z komunistycznymi służbami bezpieczeństwa nie stanowiły ?świadomej i tajnej współpracy? w znaczeniu ustawy lustracyjnej, była poważnie zredukowana, zaś zasada równości stron postępowania nie była respektowana. W wyniku powyższych ustaleń Trybunał stwierdził, iż doszło do naruszenia art. 6 ust 1 w związku z art. 6 ust. 3 Konwencji, uznając za wystarczające zadośćuczynienie stwierdzenie faktu naruszenia jej postanowień.
Podobnie w sprawie Tomasz Kwiatkowski przeciwko Polsce, skarżący zarzucił brak dostępu do akt sprawy w toku postępowania lustracyjnego i naruszenie art. 6 Konwencji wskazując, że postępowanie przeprowadzone było w sposób nierzetelny, a zasada równości broni nie była przestrzegana. Analogicznie jak w omawianej powyżej sprawie Moczulski przeciwko Polsce Trybunał stwierdził, iż brak dostępu do akt sprawy i uprzywilejowana pozycja Rzecznika Interesu Publicznej stanowiły nadmierne obciążenie dla skarżącego, jak również przyczyniły się do nie przestrzegania zasady równości stron. W związku z tym doszło do naruszenia art. 6 ust 1 w związku z art. 6 ust. 3 Konwencji. Również w tym przypadku Trybunał uznał, że stwierdzenie naruszenia stanowi samo w sobie wystarczające zadośćuczynienie dla skarżącego.

Sprawdź także

10 kłamstw TKPiS

26 sędzi i sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku o 10 nieprawdach w wyroku TK …