Najnowsze informacje
Strona główna / Aktualności / Test na ludzką solidarność

Test na ludzką solidarność

Skoro nawet Kościół dostrzegł problem coś musi być na rzeczy. Czekając na kluczowe decyzje UE dotyczące nowych propozycji działań w obliczu kryzysu uchodźczego Amnesty International przedstawia 11 najważniejszych postulatów, które powinny zostać wzięte pod uwagę przez europejskich przywódców, by zapewnić poszanowanie praw człowieka osóbszukających ochrony międzynarodowej. Około 2800 osób zginęło od początku tego roku na Morzu Śródziemnym. Na przestrzeni ostatnich lat, ale również przez ostatnie tygodnie Amnesty International udokumentowała setki przypadków naruszeń praw uchodźców i osób poszukujących ochrony międzynarodowej na terytorium Unii Europejskiej – od tragicznej sytuacji na morzu, przez przemoc na granicach, po szokujące warunki przyjmowania uchodźców. Unia Europejska stoi przed kluczowymi decyzjami i w obliczu największego kryzysu uchodźczego od czasów II wojny światowej. W dokumencie Unia Ochrony: program dla lepszej ochrony uchodźców w Europie Amnesty International wzywa europejskich przywódców, by: 1. zapobiegali śmierci uchodźców i migrantów na najniebezpieczniejszych szlakach migracyjnych poprzez tworzenie bezpiecznych i legalnych dróg dotarcia do UE dla uchodźców, np. przez programy dobrowolnych przesiedleń, wizy humanitarne czy łączenie rodzin.
2. zapewnili, że osoby docierające do granic lądowych państw UE mogły starać się o nadanie statusu uchodźcy na przejściach granicznych, by osoby szukające ochrony nie musiały podejmować przepraw przez morze.
3. wsparli państwa znajdujące się na zewnętrznych granicach UE poprzez kryzysowy system relokacji uchodźców.
4. zatrzymali naruszenia praw człowieka na granicach UE, w tym arbitralne i nieuzasadnione stosowanie przemocy wobec uchodźców i migrantów.
5. zwiększyli wsparcie finansowe, techniczne i operacyjne dla krajów, przez których granice uchodźcy i migranci docierają do UE.
6. pozwolili na wolny przepływ osób, którym nadano status uchodźcy, wewnątrz UE.
7. zagwarantowali, że wszystkie kraje UE zachowują standardy przyjmowania uchodźców i procedowania wniosków o nadanie statusu uchodźcy.
8. odrzucili dalsze prace nad stworzeniem tzw. listy „bezpiecznych krajów pochodzenia”, ponieważ arbitralne decyzje o odrzuceniu wniosku o nadanie statusu uchodźcy na takiej podstawie będą niezgodne z międzynarodowym prawem uchodźczym.
9. zapewnili prowadzenie, jak ma to miejsce obecnie, operacji ratowniczo-poszukiwawczych w centralnej części Morza Śródziemnego. Żadna dodatkowa operacja przeciwko przemytnikom nie powinna stanowić ryzyka dla życia i bezpieczeństwa uchodźców i migrantów.
10. wspierali kraje tranzytowe, na drodze uchodźców do Europy, w rozwijaniu polityk azylowych zgodnych z prawami człowieka.
11. zapewnili większą pomoc humanitarną dla krajów spoza UE, które przyjmują najwięcej uchodźców.
Amnesty International szacuje, że 1,38 mln najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo uchodźców na świecie potrzebuje przesiedlenia. Amnesty International wzywa kraje UE, by przez najbliższe dwa lata przyjęły przynajmniej 300 tysięcy uchodźców w ramach dobrowolnych przesiedleń.
Apel Rzecznika Praw Obywatelskich ws. uchodźców
Oostatnią inicjatywą przed zakończeniem kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich, było powołanie szerokiej Koalicji na rzecz Ofiar wojen i konfliktów zbrojnych. Przygotowywaliśmy się do realizacji takiej idei od pięciu lat, bo już na początku kadencji powstała specjalna Komisja Ekspertów ds. migracji, która wypracowała wiele wniosków, rozwiązań, rekomendacji (pełna lista ekspertów znajduje się na stronach internetowych BRPO). Myślę, że warto z nich skorzystać, jak również z wiedzy i doświadczenia jej członków. To, co dziś obserwujemy w Europie to nie jest zwykły kryzys migracyjny, to prawdopodobnie początek nowej ?wędrówki ludów?. Długotrwała migracja tysięcy ludzi z Bliskiego Wschodu i Afryki, ale także z terenów wschodniej Ukrainy czy południowej Europy, doprowadzanych do ostateczności przez wojnę, biedę, czasami wieloletnią suszę i wędrujących na zachód i północ. Obchodzimy z radością kolejną rocznicę ?Solidarności?. Możemy być dumni, że 35 lat temu ponownie stanęliśmy jako społeczeństwo na czele walki o wolność ?waszą i naszą?, o czym świadczy słynny list Solidarności do narodów Europy Wschodniej, działanie podjęte wtedy przez I Zjazd Solidarności z wielką odwagą w atmosferze śmiertelnego zagrożenia. Musimy pamiętać o bohaterach tamtych czasów, zwłaszcza o tych, którzy żyją dziś w biedzie i zapomnieniu. Służy temu projekt ?Domu Solidarności?, który obok bezpośredniej pomocy ma też wielką szansę na upamiętnienie tamtych wydarzeń. Za kilka dni będę w Jastrzębiu, gdzie odbędzie się kolejne spotkanie w tej sprawie. Będę wdzięczna za dalsze wspieranie tej inicjatywy. Uważam, że dzisiaj nakaz solidarności dotyczy także ofiar wojny na Bliskim Wschodzie, desperacko szturmujących Europę oraz ofiar konfliktu na terytorium Ukrainy. Tu nie chodzi o 2 tysiące osób, rozwój sytuacji, która nadchodzi, wykracza poza ramy naszego wyobrażenia i zdolności działania na dotychczasowych zasadach. Polska ma dobre podstawy prawne, ale co można poprawić? Potrzebne jest bardziej swobodne przyznawanie obywatelstwa polskiego całkowicie już zintegrowanym przybyszom np. z Ukrainy czy Polakom z Kazachstanu. Nowego podejścia wymaga też procedura przyjmowania uchodźców, która powinna być szybsza i przez to skuteczniejsza. Konieczne jest przyznanie obywatelstwa kilku tysiącom od lat żyjącym w Polsce lub już tu urodzonym bezpaństwowcom. Wywalczona przez Rzecznika Praw Obywatelskich zmiana regulaminów ośrodków detencji i ograniczenie detencji dzieci, to krok w dobrym kierunku, ale całkowicie już dzisiaj niewystarczający. Wzmocnienia wymaga koordynacja resortów, co wykazał kryzys wokół grupy Romów rumuńskich we Wrocławiu. W moim przekonaniu powinien także pilnie powstać fundusz interwencyjny, z którego będą mogły korzystać samorządy obciążone ogromną masą uchodźców nagle napływających do kraju. Sądzę też, że nastał już czas na zasadniczą zmianę polskiej polityki migracyjnej opracowanej w porozumieniu między Prezydentem RP i Radą Ministrów. Wśród migrantów jest wielu młodych i zdolnych ludzi, chętnych do pracy i integracji. Przypominam, że średnia wieku polskich pielęgniarek to 48 lat. Jest niezrozumiałe, dlaczego mamy zamykać drzwi przed ludźmi, którzy w tak wielu dziedzinach ostatecznie, nawet po początkowych trudnościach adaptacyjnych, wzbogacą nasz kraj. Otwarcie się na przybyszy jest zgodne z polską historią i tradycją, o czym najlepiej świadczy różnorodność polskich nazwisk. Mamy prawo pomagać grupom szczególnie zagrożonym śmiercią, a do takich w przypadku Syrii należą zarówno chrześcijanie jak i jezydzi, jako przeznaczeni do eksterminacji przez agresywnych najeźdźców Państwa Islamskiego. Stąd inicjatywy szczególnego, ale nie wyłącznego skupienia się na takich grupach nie mają w sobie z punktu widzenia praw człowieka i równości wobec prawa nic nagannego. Oznacza to bowiem, że kryterium jest skala prześladowań, a nie wyznanie. Ze względu na swoja dramatyczną historię Polska jest szczególnie predestynowana do okazywania solidarności. Nie chodzi o to, aby była ona wymuszana ?kwotami europejskimi?, ale powinna być naszym własnym wyborem etycznym i wspólnym odruchem serca. Można to zrobić w sposób mądry, nie narażając ani bezpieczeństwa państwa, ani perspektyw rozwojowych naszej Ojczyzny. O to chcę z całą mocą zaapelować kończąc 5-letnią służbę publiczną na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich i dziękując wszystkim, którzy tak wspaniale wspierali mnie na tej drodze.

Sprawdź także

Rewizje w domach ziobrystów

Na polecenie prokuratorów z zespołu śledczego ds. Funduszu Sprawiedliwości przeprowadzane są dziś przeszukania w różnych …