Finansowanie pomostowe
Strona główna / Temat Tygodnia / To jednak zła ustawa

To jednak zła ustawa

Przepisy ustawy deweloperskiej są potrzebne, ale wciąż mamy problemy z ich interpretacją – przyznaje Jacek Bielecki, prezes Polskiego Związku Firm Deweloperskich. Wątpliwości co do ich stosowania mają również notariusze, w tym poznański notariusz Zbigniew Tomaszkiewicz ( na fotografii obok)
– My się przygotowaliśmy do wejścia w życie tej ustawy, chociaż ona w wielu punktach jest niejasna i ciągle mamy problemy z interpretacją. Myślę, że i tak deweloperzy najlepiej sobie z tymi problemami poradzili – uważa Jacek Bielecki, szef Polskiego Związku Firm Deweloperskich. W przeciwieństwie na przykład do notariuszy, którzy mają szereg problemów interpretacyjnych. Niejednoznaczność niektórych zapisów tej ustawy prowadzi często do sytuacji, że są one różnie interpretowane przez notariuszy, a Polska Izba Notarialna wydaje swoim członkom sprzeczne zalecenia, jak stosować poszczególne przepisy.
O wypowiedź na temat ustawy deweloperskiej poprosiliśmy poznańskiego notariusza Zbigniewa Tomaszkiewicza:
Nowa ustawa nastręcza niemałych trudności interpretacyjnych. Wynikają one z jednej strony z nieostrości zawartych w niej sformułowań, z drugiej zaś z dużego stopnia ich szczegółowości. O ile w przypadku prawidłowo zredagowanych aktów prawnych stosujący przepisy (w tym notariusze), by je zinterpretować opierają się na wykładni językowej (analizują językowe znaczenie wyrażeń), o tyle w przypadku tak, a nie inaczej sformułowanej ustawy konieczne jest odwoływanie się do dającej mniej pewne rezultaty i bardziej czasochłonnej wykładni celowościowej (tj. ustalania znaczenia wyrażeń przez pryzmat celu, jaki chciał osiągnąć ustawodawca). Szczególnie krytycznie należy ocenić też pojawiające się głosy o tym, że rozstrzygnięcie problemów interpretacyjnych mają przynieść dopiero orzeczenia sądów. Pewność obrotu prawnego i ochrona interesów stron wymagają przecież tego, by na etapie zawierania umowy miały one przekonanie co do skutków prawnych dokonywanych czynności. Tego komfortu ustawodawca pomimo zapewne słusznych intencji nie zapewnił.

Sprawdź także

RPO skarży RP

Adam Bodnar skarży Polskę do Komisji Europejskiej. Powodem jest niewykonanie unijnych dyrektyw. W piśmie skierowanym …