Strona główna / Moja kancelaria / To jest zły papież

To jest zły papież

Dr Rafał Cekiera sprawdził, dlaczego polscy konserwatywni katolicy tak bardzo nie lubią papieża Franciszka.
O wynikach swoich badań opowiedział Karolinie Głowackiej w Przedpołudniu Radia TOK FM. Na warsztat wziął komentarze internautów pod tekstami o Franciszku publikowane na forum portalu wPolityce.pl. W ciągu czterech miesięcy, od czerwca do października, portal wypuścił 59 artykułów o papieżu. Pojawiło się pod nimi w tym okresie w sumie 863 komentarzy.
Większość z nich, aż 75%, była negatywna. Przychylnych komentarzy było tylko 1,4%. – Porażająca jest skala niechęci, jaka wyłania się z tych wpisów. Szokuje też język i argumenty – nie da się tego określać mianem dyskusji, debaty. Franciszka określa się nawet jako „kompletnego pustaka bez daru Ducha”, satanistę, masona i reptilianina – komentuje Cekiera.
Z badań wynika, że obecnego papieża często porównuje się do jego dwóch poprzedników. Jan Paweł II to był „nasz papież”, konserwatywny Benedykt XVI to „dobry Niemiec”, a Franciszek to „obcy”, który nawet nie jest z Europy. Komentujący określają Franciszka mianem „uzurpatora”. Pojawiają się teorie spiskowe, zgodnie z którymi pontyfikat Franciszka jest efektem działań „wrogich sił”, które zmusiły Benedykta XVI do ustąpienia ze stanowiska.
Obcy w Watykanie
Obecny papież odbierany jest jako ktoś, kto „ośmiela się” nam mówić, jak mamy wierzyć, ktoś, kto samą swoją obecnością „pokalał” Jasną Górę. W odczuciu komentujących Polacy, którzy mają jedyny słuszny wzór wiary, zostali takim „bergolącym” (przykład słowotwórstwa internautów) z okna papieżem pokarani. – Franciszek wybija nas z dobrego samopoczucia. Mówi bardzo jasno, nie owija w bawełnę, jego słowa to „czysta ewangelia”, której treść nie zawsze jest zgodna z przekonaniami komentujących na tym forum. Taki dysonans rodzi wrogość – mówił Rafał Cekiera. Z raportu wynika, że polscy konserwatyści nie mogą Franciszkowi wybaczyć jego stosunku do uchodźców.
Papież w swoich orędziach przekonuje, żeby przyjmować, chronić, promować i integrować imigrantów. – Dla „prawdziwych Polaków” takie słowa są nie do przyjęcia. A przecież Franciszek nie wykracza wykracza w tej kwestii to, co mówił Jan Paweł II. Myślę, że autorzy tych wpisów byliby w szoku, gdyby poznali treść np. orędzia Karola Wojtyły na temat migrantów – zauważa naukowiec.
Źródło: Radio TOK FM

Sprawdź także

Świat absurdów

Doszło w Polsce do zapętlenia prawa z winy poprzedniego rządu. Ale alfabet prawa UE mówi …