Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Tyran gości w Polsce

Tyran gości w Polsce

Od 27 do 28 czerwca Polska będzie gościć prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Aliyeva. W ramach wizyty planowane są spotkania z Prezydentem RP, Marszałkami Sejmu i Senatu, premier oraz forum biznesu. Ta wizyta jest okazją do zastanowienia się, na ile iluzoryczne korzyści ekonomiczne są ważniejsze od promowania przez Polskę ? kraju z długoletnią tradycją walki z reżimem komunistycznym ? wartości demokratycznych i poszanowania praw człowieka.
Według Organizacji Freedom House, zajmującej się monitorowaniem wolności politycznych i poziomu demokracji na świecie, w 2017 r. Azerbejdżan został uznany za państwo pozbawione wolności (14/100 punktów). Dla porównania: Białoruś w tym rankingu zdobyła 20 punktów.
Tymczasem Azerbejdżan, w przeciwieństwie do Białorusi, jest członkiem Rady Europy, organizacji międzynarodowej powołanej do ochrony demokracji i praw człowieka. Rzeczywistość w Azerbejdżanie pokazuje, że władze nie przestrzegają zobowiązań wynikających z członkostwa w Radzie Europy. Tłumienie wolności słowa, prześladowania obrońców praw człowieka i dziennikarzy stały się w tym kraju codziennością. W wyniku rozpoczętej w 2014 r. fali represji w Azerbejdżanie przestały funkcjonować niezależne i krytyczne w stosunku do władz media, m.in. zostało zamknięte Radio Wolna Europa. Społeczeństwo obywatelskie, ze względu na restrykcyjne prawo dotyczące stowarzyszania się, praktycznie przestało istnieć. Pomimo chwilowej odwilży wiosną ubiegłego roku, kiedy z więzienia zostali wypuszczeni czołowi działacze na rzecz praw człowieka, sytuacja znacząco się nie zmieniła.
Wielu uwolnionych aktywistów ma zakaz opuszczania kraju i poddawanych jest dalszym represjom. Według szacunków nielicznych lokalnych obrońców praw człowieka w kraju obecnie jest ponad 100 więźniów politycznych, m.in. działacz opozycyjny Ilgar Mammadov, dziennikarz i obrońca praw człowieka Mehman Huseynov oraz działacze azerskiego ruchu obywatelskiego NIDA ? Giyas Ibrahimov i Bayram Mammadov. Opresyjny reżim umacnia się dzięki pieniądzom uzyskanym z wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego. Europa chce importować azerski gaz przez planowany Południowy Korytarz Gazowy twierdząc, że pozwoli to zdywersyfikować kierunki importu gazu.
Tym samym Europa wspiera azerski reżim bez zająknięcia się o prawach człowieka czy zasadach demokracji. Dodatkowo, jak pokazują zebrane przez organizatorów briefingu dowody, Południowy Korytarz Gazowy, wbrew swoim założeniom, może przypieczętować dominację Rosji na europejskim rynku gazu. Jest to przykład kolejnego po Nord Stream 2 niepotrzebnego, a nawet szkodliwego gazociągu, o nieistotnym znaczeniu dla bezpieczeństwa dostaw surowca do Unii. W trakcie czerwcowej wizyty w Polsce prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew bez wątpienia poruszy kwestię finansowego zaangażowania europejskich instytucji finansowych w budowę Południowego Korytarza Gazowego.
Jakie cele i korzyści ma Polska z wizyty głowy państwa reżimu należącego do najbardziej represyjnych w regionie? Czy powinniśmy gościć w Polsce dyktatorów, ignorując fakt łamania przez ich aparat władzy praw jednostek? Czy władze polskie, spotykając się z prezydentem Azerbejdżanu, oprócz tematów ekonomicznych mogą i powinni poruszyć kwestię ochrony wartości demokratycznych i praw człowieka?
Źródło: HFPC

Sprawdź także

Ścigany „Sok z buraka”

Prezes PiS zawiadomił w styczniu organy ścigania w sprawie wpisu zamieszczonego na Twitterze przez profil …