Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Urzędowe bariery dla głuchoniemych

Urzędowe bariery dla głuchoniemych

Polskie urzędy nie traktują osób głuchoniemych z należytą powagą. Swoje zaniedbania tłumaczą niskim odsetkiem głuchoniemych petentów, ale nie dostrzegają, że głuchoniemi nie przychodzą do urzędów, bo poziom dostępności instytucji użyteczności publicznej dla niepełnosprawnych jest wciąż niewystarczający. Jak ustalili kontrolerzy NIK,jedną z przyczyn tego stanu rzeczy, była nieznajomość występujących u osób głuchoniemych ograniczeń w komunikowaniu się z otoczeniem. Niemal wszystkie instytucje komunikaty przeznaczone dla ludzi niedosłyszących i głuchych przedstawiły w języku pisanym, błędnie zakładając, że wszyscy głuchoniemi w pełni rozumieją ten język. Tymczasem dla części osób głuchych język pisany jest językiem obcym ? bardzo trudnym do opanowania – a jedynym w pełni zrozumiałym, podstawowym językiem jest język migowy.
Od trzech lat w Polsce obowiązuje ustawa o języku migowym, która nakłada na podmioty publiczne obowiązek wprowadzenia udogodnień i narzędzi umożliwiających informowanie, kontakt oraz udzielanie usług osobom z wadami słuchu. Mimo to, większość skontrolowanych przez NIK instytucji publicznych nie była przygotowana do kontaktów z głuchymi. Obywatele niedosłyszący i posługujący się językiem migowym nadal mają problemy z komunikowaniem się i załatwieniem najprostszych spraw w instytucjach tzw. ?pierwszego kontaktu?: w urzędach miejskich, skarbowych, komendach policji czy w oddziałach ZUS.
Zdaniem NIK można mówić nawet o pewnej formie dyskryminacji osób posługujących się językiem migowym, ponieważ nie zagwarantowano tym osobom dostępu do usług publicznych na równi ze słyszącą częścią społeczeństwa. Każdy urząd powinien potrafić porozumieć się z osobami głuchymi w ich podstawowym języku, czyli języku migowym. Cały raport na stronie NIK.

Sprawdź także

PiSIzby SN, to nie sądy

Dwoje sędziów zostało pozbawionych prawa do rzetelnego procesu, bo orzeczenia w ich sprawach wydała Izba …