Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / W prawie bez tylnych furtek

W prawie bez tylnych furtek

Tryb wprowadzenia kwestionowanych przepisów jest niezgodny z konstytucją orzekł 18 kwietnia 2012 r. o godz. 8.30 Trybunał Konstytucyjny, który rozpoznał wniosek Bronisława Komorowskiego, prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dotyczący dostępu do informacji publicznej (ograniczenie prawa do informacji z uwagi na ważny interes państwa). Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 1 pkt 4 lit. a i lit. b ustawy z dnia 16 września 2011 r. o zmianie ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz niektórych innych ustaw jest niezgodny z art. 121 ust. 2 w związku z art. 118 ust. 1 konstytucji przez to, że dodaje do ustawy o dostępie do informacji publicznej – odpowiednio – art. 5 ust. 1a i ust. 3 (tzw. poprawka Rockiego).
Trybunał nie oceniał zawartości merytorycznej tych przepisów, lecz – zgodnie z wnioskiem Prezydenta – kontrolował wyłącznie konstytucyjność trybu ich wprowadzenia do ustawy. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że Sejm uchwalił i przekazał do Senatu ustawę w całości poświęconą implementacji do polskiego prawa dyrektywy nakazującej umożliwienie ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego. W trakcie prac senackich do ustawy został dodany, kwestionowane przez Prezydenta, art. 1 pkt 4 lit. a i lit. b, którego celem było ograniczenie prawa dostępu do informacji ze względu na ochronę porządku, bezpieczeństwa publicznego oraz ważnego interesu gospodarczego państwa. Poprawki te zostały przyjęte przez Senat oraz – mimo negatywnej opinii właściwej komisji – nie zostały odrzucone przez Sejm. Prezydent, aby nie tamować procedury implementacyjnej, ustawę podpisał i skierował do Trybunału. Ocena zasadności zarzutów Prezydenta była ułatwiona dzięki istnieniu utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i wspierającego je stanowiska doktryny, które określają zakres dopuszczalnych poprawek senackich, wnoszonych do uchwalonej już przez Sejm ustawy. Ograniczenie ich materii służy realizacji zasadniczego celu postępowania legislacyjnego, jakim jest zapewnienie, by podstawowe treści, które znajdą się ostatecznie w ustawie, przebyły pełną drogę procedury sejmowej (trzy czytania). Senat jest związany merytoryczną treścią ustawy uchwalonej przez Sejm; może modyfikować rozwiązania w niej przyjęte, nadawać im nową treść, natomiast nie może – w trybie poprawki – dodawać do ustawy całkowicie nowych elementów unormowania, nieprzewidzianych w tekście ustawy.
Temu celowi służy inicjatywa ustawodawcza, którą Senat oczywiście dysponuje. Poprawka Rockiego wprowadziła – nieregulowane w ustawie uchwalonej przez Sejm – ograniczenie dostępu do informacji publicznej i tym samym niewątpliwie wykroczyła poza materię ustawy przekazanej do rozpoznania Senatowi. Trybunał zwrócił ponadto uwagę, że w badanej sprawie wystąpiły dalsze ograniczenia zakresu dopuszczalnych poprawek senackich, związane z charakterem ustawy (ustawa nowelizująca) oraz trybem, w jakim procedowano jej uchwalenie (tryb pilny).
Oceniana poprawka stanowiła ingerencję w treść ustawy nowelizowanej, dokonaną z pominięciem celu nowelizacji, który uzasadniał rozpatrywanie projektu w trybie pilnym. W konsekwencji, Trybunał Konstytucyjny uznał za uzasadniony zarzut Prezydenta, że sposób wprowadzenia przez Senat poprawek narusza art. 121 ust. 2 w związku z art. 118 ust. 1 konstytucji.
Rozprawie przewodniczył sędzia TK Marek Zubik, sprawozdawcą była sędzia TK Małgorzata Pyziak-Szafnicka. Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Sprawdź także

Polska racja stanu!!!

Polska racja stanu wymaga, abyśmy obecnie nie milczeli – sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku …