Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Walczymy o sędziowską godność

Walczymy o sędziowską godność

Rozmowa z sędzią Bartłomiejem Przymusińskim, prezesem Oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia w Poznaniu

-Tego jeszcze nie było. Sędziowie strajkowali, aby zagwarantować sobie kolejne podwyżki do i tak już niemałych uposażeń..

-To jest krzywdząca opinia. Iustitia ogłosiła taką formę protestu, nie po to, aby uzyskać podwyżkę płac, ale zabezpieczyć ekonomiczny byt sędziów poprzez systemowe rozwiązania. I w pewnym stopniu to osiągnęliśmy. Sędziowie nie stoją już w kolejce po pieniądze z budżetu na wynagrodzenia, ale są one ustalane poprzez stałe mnożniki połączone ze średnią krajową. W przyszłości chcemy dążyć do takiego ustalenia wysokości mnożników, aby urząd sędziego sądu rejonowego był atrakcyjny dla adwokatów i radców prawnych. Przykro nam, i bardzo nad tym ubolewamy, że sędziowie musieli uciekać się do protestów, aby wyegzekwować prawo, jednak kilkanaście lat cierpliwego przekonywania do uwzględnienia naszych postulatów nie przyniosło żadnych efektów.

– Sędziowie jednak nie plasują się w czołówce rankingów osób zaufania społecznego.

-To są konsekwencje poprzednich uwarunkowań ustrojowych. Jako Iustitia dążymy do tego, aby zawód sędziego był rzeczywistym ukoronowaniem zawodu prawnika i aby można było doń trafić także poprzez wykonywanie innych zawodów związanych z wymiarem sprawiedliwości.

-Prawnicy w togach z fioletowymi wypustkami i tak mają jednak lepiej niż przedstawiciele innych korporacji. Są pracownikami państwowymi i o nic nie muszą się martwić. -Trudno mi to oceniać. Orzekamy w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i tak chyba powinno być, aby sędzia nie musiał się troszczyć o sprawy ekonomiczne, a zająć się swoją materią. Faktem jest, że warunki pracy sędziów nadal urągają pozycji tego zawodu. Sędziowie są przeciążeni sprawami. Mają oni w swoich decernatach nierzadko po 500, 700 i jeszcze więcej spraw., Kiedy mają mieć czas, aby rzetelnie zapoznawać się z materiałem dowodowym, aby wydać szybko wyrok. Trzeba sobie zadać pytanie czy każda rzeczywiście sprawa musi być rozpoznawana przez sąd. Wielkim błędem była likwidacja kolegiów do spraw wykroczeń. Naprawdę sprawę pijanego rowerzysty, który jechał polną drogą i wpadł w krzaki, mógłby rozpoznać przysłowiowy sędzia pokoju.

– Zmiany w wymiarze sprawiedliwości, w sądach, są jednak niezbędne.

-Oczywiście tak. Zapraszam na strony internetowe Iustitii, gdzie prezentujemy nasze postulaty dotyczące nie tylko poprawienia warunków pracy sędziego i zapewnienia godności tego zawodu, ale i całej reformy wymiaru sprawiedliwości. Chcemy, aby sądy działały sprawnie, były funkcjonalne i nowoczesne a wyroki zapadały szybko i były sprawiedliwe. Są różnice zdań jak takie cele osiągnąć, ale sądzę, że można dojść do consensusu. Pomysłów jest wiele. Uważam, że na przykład projekt utworzenia biura sędziego, który miałby do dyspozycji, co najmniej dwóch asystentów i obsługę sekretarską zrewolucjonizowałby polski wymiar sprawiedliwości.

Sprawdź także

Sędzia proponuje mediację

Sędzia Olimpia Barańska-Małuszek napisała na twitterze o bardzo ciekawym eksperymencie zaprezentowanym na Międzynarodowej Konferencji „Mediacja …