Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Westerplatte i Biesłan

Westerplatte i Biesłan

Pierwszy września jest dla Polaków dniem szczególnym. Bohaterstwo żołnierzy Westerplatte pomimo wysilków „naprawiaczy” historii okazało się niezłomne. Finał drugiej wojny światowej był wstrząsem dla całych pokoleń co odczuwamy do dzisiaj. Alianci zdradzili nas i w 1939 i w 1945 roku. Jednakże w obliczu wojny, która toczy się na naszej wschodniej granicy tym bardziej jesteśmy zobowiązani do stania na straży pokju. Wspólna mssza biskupów niemieckich i polskich w intencji pokoju cieszy. Szkoda tylko, że to papież Franciszek dostrzega ofiary przemocy w Syrii, Palestynie, Iraku i Afganistanie. Nasze MSZ potrafi już tylko z aprobatą potakiwać głową na buńczuczne i haniebne wypowiedzi USA. Pierwszy września to także dzień rozpoczęcia szkoły. NIK przekornie opublikowała tego dnia raport o likwidacji tychże. Samorządy zacikając finansowego pasa likwidują szkoły jedna po drugiej. Wbrew opinii spolecznej. Zemści to się za kilkanaście lat.
Wracając do rozpoczęcia roku szkolnego. Widząc uśmiechnięte w wyelegantowane dzieciaki, wspominam ich rówieśników w Biesłanie. Dziesięć lat temu, 1 września 2004 roku, doszło do najokrutniejszego zamachu terrorystycznego w Europie. Czeczeńscy rebelianci, domagający się wycofania wojsk federalnych z Czeczenii, zajęli szkołę nr 1 w Biesłanie, biorąc ponad 1100 zakładników, głównie dzieci, które uczestniczyły w rozpoczęciu roku szkolnego. 3 września rosyjskie siły specjalne zajęły budynek szturmem. Zginęły 334 osoby, w tym 186 dzieci. 810 osób zostało rannych. Trudno tutaj cokolwiek komentować. Można nienawidzieć Rosjan, ale tolerowanie mordowanie z premedytacją ich dzieci to już nie tylko upadek cywilziacji…Może warto nad tym się zastanowić rzucając rękawicę Niedźwiedziowi z Syberii.

Sprawdź także

Jak wygrać w „ziobrolotka”

Odciski palców Ziobry na kulach do głosowania. Tak senator Krzysztof Brejza opisał system losowania sędziów. …