Finansowanie pomostowe
Strona główna / Listy / Wielcy Reformatorzy

Wielcy Reformatorzy

Z początkiem roku przez Polskę przetoczyła się fala likwidacji wydziałów grodzkich. Wydziały te okazały się efemerydą ? rozbłysły kilka lat temu pod hasłem zbliżania sądu do obywatela, aby po krótkim czasie zgasnąć. Ot, kolejna polityczna koncepcja, która okazała się w oczach kolejnego ministra chybiona.

Podobnych eksperymentów w wymiarze sprawiedliwości nie brakuje: dziś niejednokrotnie wypomina się sędziom, że są okręgi, gdzie jest zbyt mało sędziów, aby istniała potrzeba ich istnienia, jakby to sędziowie (a nie minister) je tworzyli. Jest to tymczasem kolejny przykład złego wpływu polityki na zarządzanie strukturą sądów. Zmiana koncepcji przez każdego kolejnego ministra wywołuje falę reform, które jego następcy usiłują później odwracać.
Postulat IUSTITII, aby to I Prezes SN sprawował nadzór administracyjny nad sądami ma więc nie tylko walor ustrojowy, ale również praktyczny: kadencja Prezesa trwa 6 lat, a tyle lat nie urzędował żaden Minister Sprawiedliwości od 1989 r. Powierzenie kompetencji zarządczych I Prezesowi SN wprowadziłoby stabilizację zarządzania strukturą sądów.
Politycy wolą jednak co 2 lata ogłaszać kolejną ?wielką reformę wymiaru sprawiedliwości? ? każdy chce zostać Wielkim Reformatorem.

Sprawdź także

Paszkwil z SN

środa 06.10.2021 Ewa Ivanova Fake newsy na stronie Sądu Najwyższego. W odpowiedzi na tekst „Wyborczej” …