Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Wybory a ubezwłasnowolnieni

Wybory a ubezwłasnowolnieni

Coraz liczniejsze sygnały napływające do RPO wskazują na niewłaściwą w Polsce ochronę praw osób ubezwłasnowolnionych. Wynika to zarówno z nieprecyzyjnych zapisów w naszym prawie, jak i z nie przestrzegania podpisanych przez państwo konwencji międzynarodowych.

Z-ca RPO Stanisław Trociuk wystąpił w tej sprawie do Ministra Sprawiedliwości. W swoim wystąpieniu RPO pisze m.in.: W państwach demokratycznych problemy prawa wyborczego nigdy nie tracą na znaczeniu, prawo do głosowania jest bowiem, obok innych praw i wolności obywatelskich, jedną z podstaw rządów pluralistycznych. Zbliżające się wybory Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej skłaniają do ponownej analizy rozwiązań przyjętych w Konstytucji RP oraz poszczególnych ordynacjach wyborczych. W obecnym stanie prawnym, wśród osób nie posiadających prawa wybierania, znajdują się osoby ubezwłasnowolnione.
Ponieważ w art. 62 ust. 2 Konstytucji mowa jest o ubezwłasnowolnieniu bez bliższego sprecyzowania tego terminu ( Artykuł 62: Obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat. Art. 62.ust. 2: Prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania nie przysługuje osobom, które prawomocnym orzeczeniem sądowym są ubezwłasnowolnione lub pozbawione praw publicznych albo wyborczych.) należy zatem przyjąć, że przesłanka ta obejmuje zarówno ubezwłasnowolnienie całkowite, jak i częściowe.
Tymczasem automatyczne pozbawienie osób ubezwłasnowolnionych prawa głosowania może stanowić naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Do takich wniosków doszedł Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, który w ogłoszonym niedawno wyroku stwierdził naruszenie przez Węgry art. 3 Protokołu nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (wyrok ETPCz z dnia 20 maja 2010 r., Alajos Kiss v. Węgry, skarga nr 38832/06). Ratyfikowany przez Polskę Protokół nr 1 do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w przepisie art. 3 ustanawia prawo do wolnych wyborów. W powołanym powyżej wyroku, Europejski Trybunał Praw Człowieka przywołał dotychczasowe orzecznictwo, zgodnie z którym prawo do głosowania nie jest przywilejem.
W XXI wieku w państwie demokratycznym musi istnieć domniemanie korzystania z niego. Każdy wyjątek od zasady wyborów powszechnych rodzi ryzyko osłabienia legitymacji demokratycznej ciała ustawodawczego w ten sposób wybranego i uchwalanego przez nie prawa. Trybunał dodał także, że całkowity zakaz głosowania przez osoby częściowo ubezwłasnowolnione, bez względu na ich aktualny stan zdrowia, jest trudny do zaakceptowania. W przeszłości Trybunał przestrzegał już przed zbyt łatwym sięganiem po tak surowe środki, jak odebranie prawa wyborczego. W każdym takim wypadku muszą one być proporcjonalne, w tym musi istnieć wystarczająco ścisły związek między sankcją oraz zachowaniem i sytuacją konkretnej osoby.
Ubezwłasnowolnienie w prawie polskim jest instytucją przede wszystkim cywilnoprawną – formy, przesłanki i procedura orzekania ubezwłasnowolnienia są określone przez kodeks cywilny oraz kodeks postępowania cywilnego, a najpoważniejsze skutki ubezwłasnowolnienia polegają na utracie lub ograniczeniu zdolności do czynności prawnych. Jednak ubezwłasnowolnienie i wiążące się z nim ograniczenie praw publicznych wywiera także istotne skutki w sferze konstytucyjnych praw politycznych osób ubezwłasnowolnionych. Przykładowo osoby takie nie mają czynnego prawa wyborczego oraz prawa udziału w referendum (art. 62 ust. 2 Konstytucji), nie mogą kandydować na urząd Prezydenta (art. 127 ust. 3 Konstytucji), nie mogą korzystać z prawa dostępu do służby publicznej (art. 60 Konstytucji) i z prawa powszechnej inicjatywy ustawodawczej (art. 118 ust. 2 Konstytucji).
Odebranie osobom ubezwłasnowolnionym wskazanych praw politycznych wynika z założenia, że osoby, które z powodu choroby umysłowej, upośledzenia lub innych zaburzeń psychicznych nie mogą samodzielnie i racjonalnie kierować swoim własnym postępowaniem i decydować o swoich osobistych sprawach, nie powinny również mieć wpływu na rozstrzyganie spraw publicznych dotyczących dobra wspólnego, na kierowanie sprawami państwa i wspólnot samorządowych. Jednak powołane powyżej orzeczenia strasburskie nie są pierwszym sygnałem o potrzebie zmiany przyjętego w Polsce modelu ubezwłasnowolnienia.
Kwestia praw publicznych osób niepełnosprawnych została poruszona w także Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych uchwalonej w dniu 13 grudnia 2006 r. przez Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych (nie została ona dotychczas ratyfikowana przez Polskę), gdzie podkreśla się zasadę równości osób niepełnosprawnych (w tym osób niepełnosprawnych intelektualnie) wobec prawa oraz potrzebę ich pełnego i efektywnego uczestnictwa w życiu publicznym, także poprzez udział w wyborach i referendach.
Problem niewłaściwej ochrony osób ubezwłasnowolnionych został dostrzeżony także przez polski Trybunał Konstytucyjny, który uznał, że wraz z uchwaleniem Konstytucji z 1997 r., a także w związku z przyjęciem przez Polskę standardów Rady Europy i Unii Europejskiej, prawa osób ubezwłasnowolnionych powinny być respektowane w szerszym niż dotąd zakresie (wyrok TK z dnia 7 marca 2007 r., sygn. K 28/05). Jednocześnie Trybunał wyraźnie zasugerował potrzebę dokonania kompleksowych zmian w zakresie instytucji ubezwłasnowolnienia w prawie polskim i zaznaczył, że w większości państw odchodzi się obecnie od sztywnego ograniczania praw i wolności osób chorych psychicznie, upośledzonych lub uzależnionych na rzecz regulacji bardziej elastycznych, dopasowanych do konkretnych sytuacji przez sąd orzekający w danej sprawie. Za przykład mogą tu posłużyć rozwiązania francuskie, niemieckie, bądź austriackie, gdzie istnieje możliwość indywidualnego oznaczenia przez sąd rodzajów czynności, które osoba poddana opiece może dokonywać samodzielnie bez zgody przedstawiciela ustawowego. Funkcjonujące obecnie rozwiązania prawne są także coraz częściej krytykowane przez środowiska organizacji pozarządowych zajmujących się problematyką ochrony praw osób niepełnosprawnych.
Reasumując, coraz liczniejsze sygnały wskazujące na niewłaściwą ochronę praw osób ubezwłasnowolnionych, w tym wydane kilka dni temu orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, skłania do gruntownej analizy stanu obecnego i podjęcia stosownych kroków prawnych. Wyrok strasburski zapadł wprawdzie w sprawie przeciwko Węgrom, jednak autorytet Trybunału nie pozwala na zignorowanie jego orzeczeń przez inne państwa – strony Konwencji. W związku z powyższym RPO zwrócił się do ministra sprawiedliwości z prośbą o ustosunkowanie się do powyższych kwestii oraz informację o zajętym w sprawie stanowisku.

Sprawdź także

Pacyfikacja Kolegium SN

Do podjęcia uchwał Kolegium Sądu Najwyższego wymagana jest rzeczywista obecność co najmniej 2/3 liczby jego …