Najnowsze informacje
Strona główna / Aktualności / Czy sędzia był szpiegiem

Czy sędzia był szpiegiem

Rzecznik Naczelnego Sądu Administracyjnego poinformował, że podjęto decyzję w sprawie Tomasza Szmydta. Sąd Dyscyplinarny uchylił jego immunitet i zezwolił na zatrzymanie i tymczasowy areszt.

Śledztwo ws. Tomasza Szmydta nabiera rozpędu. Sąd Dyscyplinarny uchylił jego immunitet

Zarówno Donald Tusk, jak i Adam Bodnar podkreślali, że w sprawie sędziego, który uciekł na Białoruś, trzeba działać błyskawicznie. – Mówimy o człowieku, którego działalność ma znamiona zdrady państwa, dlatego potrzebne są działania nie rutynowe, a nadzwyczajne – mówił premier. Następnego dnia, w czwartek (9 maja), Naczelny Sąd Administracyjny wydał komunikat, w którym poinformowano o odebraniu Tomaszowi Szmydtowi immunitetu. 


„Naczelny Sąd Administracyjny informuje, że w dniu 9 maja 2024 r. Sąd Dyscyplinarny Pierwszej Instancji NSA, po rozpoznaniu wniosku Prokuratora Prokuratury Krajowej w Warszawie z dnia 8 maja 2024 r. o wydanie uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasza Szmydta do odpowiedzialności karnej oraz zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie, podjął uchwałę zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego WSA w Warszawie Tomasza Szmydta, zezwolił na jego zatrzymanie i na zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania oraz zawiesił z urzędu wskazanego sędziego w czynnościach służbowych” – przekazał Przewodniczący Wydziału Informacji Sądowej Naczelnego Sądu Administracyjnego Sylwester Marciniak. 

***

Informacja o wszczęciu śledztwa w sprawie brania udziału w działalności obcego wywiadu

Prokurator z mazowieckiego pionu Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo w sprawie brania udziału w działalności obcego wywiadu przez sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Postępowanie sprawdzające zostało wdrożone z urzędu w dniu 6 maja, bezpośrednio po pojawieniu się informacji medialnych o złożeniu przez sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosku o azyl polityczny na Białorusi.

W dniu 7 maja prokurator wszczął śledztwo w sprawie brania udziału na terenie Polski i Republiki Białorusi w działalności obcego wywiadu przez obywatela Polski pełniącego funkcję sędziego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, udzielając temu wywiadowi informacji, których przekazanie mogło wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, tj. o czyn z art. 130 § 2 kk.

Podstawionym celem śledztwa jest ustalenie wszelkich okoliczności związanych z ewentualną współpracą ww. sędziego z obcym wywiadem, w tym przede wszystkim zakres udzielanych wiadomości. 

W toku postępowania analizowana będzie między innymi jego sytuacja majątkowa, osobista i zawodowa.

Śledztwo prowadzi prokurator z Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Warszawie. Czynności do wykonania są powierzane Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

prok. Przemysław Nowak
Rzecznik Prasowy
Prokuratury Krajowej

Azyl sędziego WSA w Mińsku

Sędzia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Tomasz Szmydt zwrócił się z prośbą o udzielenie azylu politycznego na Białorusi. Sędzia sprzeciwia się polityce polskich władz. Poinformował o tym na konferencji prasowej w Mińsku. – Łukaszenka dużo zrobił, żeby w naszym regionie była spokojna i stabilna sytuacja – powiedział na konferencji prasowej. – Białoruś jest otwartym i przyjaznym krajem – dodał.
Podczas konferencji prasowej Tomasz Szmydt odczytał świadczenie o swojej rezygnacji z funkcji sędziego – informuje białoruska agencja BiełTA. 

Białoruś. Sędzia Tomasz Szmydt prosi o azyl. „Otwarty kraj”

Przekazał w nim, że rezygnuje z funkcji sędziego, a na Białorusi najpierw „chciałby trochę odpocząć”. – Chciałbym pokazać Białoruś tak, jak ją widzę jako obcokrajowiec. To bardzo otwarty i przyjazny kraj – miał powiedzieć.

– Tak, proszę o status uchodźcy politycznego – powiedział w odpowiedzi na pytanie TASS, zaznaczając, że na razie „jest to wniosek nieoficjalny”. Szmydt przekazał, że opuścił Polskę “w wyniku sprzeciwu wobec polityki i działań władz”. Jak przekazał „był prześladowany i zastraszano go za niezależną postawę polityczną”. Będąc w Mińsku złożył wypowiedzenie. Według Szmydta “Polscy politycy powinni przywrócić dialog z Białorusią i Rosją”. Podkreśl, że USA i Wielka Brytania prowadzą Polskę do wojny. 

Tomasz Szmydt jest sędzią II wydziału Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. To jeden z bohaterów tzw. afery hejterskiej w resorcie sprawiedliwości. W 2019 r. portal Onet podał, że pod kierownictwem ówczesnego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka działała grupa, która miała dyskredytować sędziów sprzeciwiającym się zmianom w sądownictwie wprowadzanym przez PiS. Do grupy mieli należeć sędziowie Arkadiusz Cichocki i Tomasz Szmydt.
Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-polski-sedzia-poprosil-o-azyl-na-bialorusi-otwarty-i-przyjaz,nId,7493595#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

KOMUNIKAT WSA W WARSZAWIE

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał komunikat, w którym przekazał, że od 22 kwietnia do 10 maja Szmydt przebywa na urlopie wypoczynkowym. Prezes sądu nie otrzymał informacji od sędziego o zrzeczeniu się urzędu. W oświadczeniu wskazano, że kierownictwo WSA nie posiada żadnych informacji o prośbie o azyl, poza doniesieniami medialnymi.

Na swoim profilu w portalu „X” (dawniej Twitter) sędzia opublikował pismo, które skierował do prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wyjaśnił w nim, dlaczego zrzeka się się funkcji sędziego. Napisał, że jego decyzja: „jest wyrazem protestu przeciwko niesprawiedliwej i krzywdzącej polityce prowadzonej przez władze Rzeczpospolitej Polskiej wobec Republiki Białorusi i Federacji Rosyjskiej”.

Czyn ten też jest wyrazem protestu przeciwko działaniom zmierzającym do wprowadzenia mojego Kraju do bezpośredniego konfliktu zbrojnego z Republiką Białorusi i Federacji Rosyjskiej – czytamy w piśmie.

Rzecznik Naczelnego Sądu Administracyjnego oznajmił, że żadne pismo dotyczące zrzeczenia się funkcji przez Tomasza Szmydta nie zostało jak dotąd złożone w sądzie.

ZARZUTY DLA „MAŁEJ EMI”

Prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Emilii Sz., jednej z bohaterek afery hejterskiej w ministerstwie sprawiedliwości i byłej żonie sędziego, który wyjechał do Białorusi.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, Emilia Sz., która posługiwała się pseudonimem „Mała Emi”, nie została jeszcze zapoznana z postanowieniem o przedstawieniu zarzutów.

Wrocławska prokuratura powołała zespół do prowadzenia śledztwa ws. afery hejterskiej. „Postępowanie prowadzone jest w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych pełniących funkcje w Ministerstwie Sprawiedliwości, w szczególności poprzez niedopuszczalne przetwarzanie danych osobowych, działając tym na szkodę interesu publicznego i prywatnego” – poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu prokurator Anna Zimoląg.



Sprawdź także

Kto był w siatce Kremla

Komisja ds. wpływów rosyjskich rozpoczyna prace. Donald Tusk: Raport za dwa miesiące Komisja do badania …