Finansowanie pomostowe
Strona główna / Relacje z sądów - aktualności / Zabójstwo w sylwestrową noc

Zabójstwo w sylwestrową noc

Chciałbym podziękować Wysokiemu Sądowi, pani prokurator, panu mecenasowi za taki właśnie wyrok. Te słowa wypowiedział 45-letni Ryszard P. gdy dowiedział się, że został skazany na 15 lat więzienia.

Sąd Okręgowy w Poznaniu nie miał wątpliwości, że to Ryszard P. w noc sylwestrową z 2008 na 2009 rok zabił swojego znajomego w jednym z poznańskich mieszkań. Wcześniej pobił konkubinę, która wystraszona wpierw uciekła z mieszkania, a gdy nie mogła się do niego z powrotem dostać, albowiem konkubent zamknął drzwi, wraz z psem spędziła sylwestrową noc w toalecie na półpiętrze domu, w którym mieszkała. Ponieważ w mieszkaniu pozostali tylko Ryszard P. a jego ofiara, którą po pijackim przebudzeniu Ryszard P. odnalazł bez oznak życia, ustalono, że to on jest zabójcą. Ryszard P. zresztą i podczas śledztwa, i podczas procesu przyznał się do stawianych mu zarzutów.
Przebiegu wydarzeń Ryszard P. nie pamięta, bo był pijany. Sad zatem przyjął ,że pomiędzy mężczyznami doszło do jakiegoś konfliktu, który przerodził się w serię ciosów zadanych ostrym narzędziem. Ryszard P. gdy zobaczył martwego kolegę natychmiast wezwał policję i pogotowie ratunkowe. Na wszelką pomoc było już jednak za późno. Takie właśnie zachowanie sąd potraktował jako okoliczność łagodzącą, a samo zabójstwo jako akt nagły.
Okręgowy trybunał nie zgodził się z oskarżycielem publicznym, który zażądał kary 25 lat pozbawienia wolności, czyli kary wyjątkowej. Z kolei obrońca z urzędu, adwokat Jacek Sytek prosił sąd, właśnie z uwagi na zachowanie Ryszarda P. po zbrodni i wszystkie okoliczności sprawy, o łagodny wyrok.
Sąd po naradzie uznał, że wyrok 15 lat pozbawienia wolności będzie adekwatny i do samego zabójstwa jak i będzie zgodny ze społecznym odczuciem sprawiedliwości. To, że zabójca był poprzednio trzynaście razy karany, ale tylko za przestępstwa przeciwko mieniu, zdaniem sądu nie powinno wpływać na wysokość wyroku w tej sprawie. Za pobicie swojej przyjaciółki Ryszard P. został skazany na rok więzienia.
Wyrok, który nie jest prawomocny wydali sędziowie: Magdalena Grzybek i Jerzy Andrzejewski oraz ławnicy: Mirosław Bedyński, Bernard Biernaczyk i Stanisława Cichocka.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …