Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Zasady sprostowań są bezprawne

Zasady sprostowań są bezprawne

Przepisy dotyczące sprostowań i odpowiedzi w mediach są bezprawne orzekł TK.

Ustawodawca nie określił kryteriów pozwalających na rozróżnienie pojęć sprostowania i odpowiedzi oraz nie sprecyzował tzw. przesłanek obligatoryjnej odmowy publikacji sprostowania prasowego, co jest niezgodne z konstytucją. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek Rzecznika Praw Obywatelskich dotyczący zasad publikacji odpowiedzi lub sprostowania oraz sankcji karnej za odmowę publikacji. W wyroku z 1 grudnia 2010 orzekł, że art. 46 ust. 1 oraz art. 31 i art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe są niezgodne z art. 2 i art. 42 ust. 1 konstytucji przez to, że nie zachowują wymaganej precyzji określenia znamion czynu zagrożonego karą. Przepisy tracą moc obowiązującą z upływem osiemnastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw. W pozostałym zakresie Trybunał umorzył postępowanie ze względu na niedopuszczalność wydania wyroku. Zdanie odrębne zgłosił sędzia TK Stanisław Biernat.
Zakwestionowany art. 46 ust. 1 prawa prasowego przewiduje sankcję karną zarówno za uchylenie się od opublikowania sprostowania lub odpowiedzi, o których mowa w art. 31, jak i opublikowanie sprostowania i odpowiedzi wbrew warunkom określonym w ustawie. To na redaktorze naczelnym, w myśl art. 31 prawa prasowego, spoczywa obowiązek publikacji jak i obowiązek odmowy takiej publikacji w sytuacji zaistnienia tzw. obligatoryjnych przesłanek, o których mowa w art. 33 ust. 1 tej ustawy. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego ustawodawca nie określił kryteriów pozwalających na rozróżnienie pojęć sprostowania i odpowiedzi oraz nie sprecyzował tzw. przesłanek obligatoryjnej odmowy publikacji sprostowania prasowego. W konsekwencji nie da się w sposób precyzyjny, jednoznaczny i niebudzący wątpliwości określić, jakie zachowanie się (działanie lub zaniechanie) jest zabronione, a więc co w istocie stanowi czyn zabroniony pod groźbą kary. Co więcej, to adresat nakazu i zakazu publikacji sprostowania prasowego, obwarowanych sankcją karną, musi w istocie sam rozstrzygać o zaistnieniu powyższych przesłanek. Kwestionowany art. 46 ust. 1 prawa prasowego łącznie z przepisami art. 31 i art. 33 ust. 1 tej ustawy stwarza zatem po stronie redaktora naczelnego stan niepewności co do rzeczywistego zakresu zachowań dozwolonych i niedozwolonych. Nie sposób uznać, że ryzyko karalności jest dla adresata nieprecyzyjnie określonych zakazów i nakazów publikacji przewidywalne.
Trybunał Konstytucyjny stwierdził zatem, że sposób sformułowania art. 46 ust. 1 prawa prasowego wraz z art. 31 oraz art. 33 ust. 1 tej ustawy jest w takim stopniu niejasny i nieprecyzyjny, iż uniemożliwia zupełną i poprawną rekonstrukcję normy prawnokarnej. Trybunał Konstytucyjny uznał tym samym, że art. 46 ust. 1, art. 31 oraz z art. 33 ust. 1 prawa prasowego naruszają zasadę określoności przepisów prawno karnych (art. 42 ust. 1 konstytucji) oraz zasadę określoności przepisów prawa (art. 2 konstytucji).
Rozprawie przewodniczył sędzia TK Adam Jamróz, a sprawozdawcą była sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz. Wyrok jest ostateczny, a jego sentencja podlega ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw.

Sprawdź także

Prof. M. Wiącek nowym RPO

Prof. Marcin Wiącek pełni już funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich VIII kadencji Prof. Marcin Wiącek został …