Strona główna / Szczypta soli / Uczta Platona

Uczta Platona

Z reguły narzekamy na politykę, że zimna, bezwzględna, a jeśli pojawiają się w niej emocje, to raczej te złe: nienawiść, zawiść, resentyment, niechęć, złość. W szczególności narzeka się na letniość polityki liberalnej, że dobra tylko dla ?leniwych lemingów?, że zadowala ją ?ciepła woda w kranie?. Z prawicą jest trochę lepiej, bo w jej skład wchodzą ugrupowania, których emocje są znacznie mniej stabilne, a ? bywa ? że rozgrzewają się do czerwoności, zwłaszcza jeśli chodzi o wartości takie jak Bóg, honor, naród (tylko biała rasa), tradycja, ojciec Rydzyk, różne posady i stanowiska. Oj, gorąco wtedy bywa. Choć bywa też i bardzo zimno. Wszystko jest relatywne i zależne od aktualnych celów danej partii. Co innego, jeśli spojrzeć na politykę od wewnątrz.Są w niej ludzie ze swoimi emocjami, namiętnościami, słabościami i siłą kochania. I niezależnie od linii partii, te emocje ? bywa ? wybuchają. Niedawno dyskutowany był gorący romans przewodniczącego Petru i pani Joanny Schmidt. Zakochani, jak to zakochani, roztrzepani, nieuważni, wpatrzeni tylko w siebie zapomnieli o mediach, zobowiązaniach, a przede wszystkim uchu (i oku) Wielkiego Brata. Nie obyło się bez połajanek i kompromitacji, choć dziwi (nie dziwi?), że negatywne konsekwencje politycznego romansowania poniosła przede wszystkim żeńska strona gorącej relacji, a nie męska. Ale tak to od tysiącleci bywa. Podobnego problemu nie ma inny gorący związek w łonie politycznej partii, mianowicie ministra Macierewicza i jego pupila Misiewicza. Związek to już legendarny, silny i pełen wartości, tak jak to opisywał Platon. Nie, nie chcę pisać, że minister Macierewicz ma seksualną słabość wobec bardzo młodych nierozgarniętych chłopców, jak to przedstawia kabaret ?Ucho prezesa?. To z seksem nie ma zapewne nic wspólnego. Wzorcem dla tej relacji jest przyjaźń, która opisał w ?Uczcie? Platon. W drugiej mowie z tego dialogu (mowa Pauzaniasza) pojawia się model przyjaźni, którego istotą jest relacja między mistrzem a uczniem. Mistrz jest starszy doświadczony, charyzmatyczny, uczeń niewinny, naiwny, nieobyty. Przyjaźń między nimi polega na więzi, której jednym z elementów jest wymiana pewnych duchowych usług. Młody się uczy mądrości starszego, starszy cieszy urodą i niewinnością młodszego. Związek taki bywa nierozerwalny, płodny dla obojga, wartościowy społecznie. Platon pisał, że nie ma to jak taka przyjaźń w wojsku. Żadna armia nie pokona wojska złożonego z przyjaciół, którzy się wzajemnie doskonalą. Żadna. I dlatego nieważne, czołgi, drony, helikoptery czy generałowie. Przyjaźń i miłość to wartości znacznie większe. Dlatego nie krytykujmy pana ministra. On naprawdę wie, jaka broń jest skuteczna. Magdalena Środa

Sprawdź także

Czy inwalidzi zagłosują

Nadal nie wszystkie lokale wyborcze są w pełni dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami  Przed …