Strona główna / Aktualności / Trybunał Stanu ostoją PiS

Trybunał Stanu ostoją PiS



Małgorzata Manowska nie zwoła posiedzenia Trybunału Stanu, dopóki uzasadnienie wniosku sześciorga sędziów o jego zwołanie nie zostanie zaopiniowane przez pozostałych członków Trybunału

20 marca opublikowaliśmy (za mec. Przemysławem Rosatim) Wniosek sześciu sędziów do dr. hab. Małgorzaty Manowskiej, Przewodniczącej Trybunału Stanu „o zwołanie pełnego składu Trybunału Stanu. Celem wniosku jest zwołanie pełnego składu Trybunału Stanu oraz uchylenie obecnego regulaminu Trybunału Stanu i uchwalenie nowego regulaminu Trybunału Stanu, aby przede wszystkim wprowadzić losowanie składów orzekających i jawności posiedzeń pełnego składu Trybunału Stanu.”

19 kwietnia, ostatniego możliwego dnia, Małgorzata Manowska przesłała odpowiedź odmowną, powołując się na przepisy, o których zmianę wnieśli autorzy wniosku.



Włodzimierz Wróbel: Nic nowego (komentarz do decyzji Małgorzaty Manowskiej w sprawie Trybunału Stanu*)

21/04/2024 Redakcja

Przecież od czerwca 2020 r. prof. M. Manowska nie zwołuje Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego.

Z kolei na zgromadzeniach sędziów Izby Karnej Sądu Najwyższego, prowadzący te zebrania, odmawia sędziom uzupełnienia porządku obrad, nie zezwala na podejmowanie uchwał, które zmierzałyby do wyjaśnienia statusu osób wadliwie skierowanych do Sądu Najwyższego czy określiłyby sposób głosowania na przedstawicieli sędziów w organach Sądu Najwyższego.

Wobec sędziów SN ciągle podejmowane są próby wszczynania postępowań dyscyplinarnych za stosowanie w orzekaniu prawa unijnego, czy odwoływanie się do uchwały 3 połączonych Izb SN.

Prokuratorzy występujący w sprawach karnych przed Sądem Najwyższym, a reprezentujący Prokuraturę Krajową, nie widzą żadnych przeszkód w orzekaniu przez osoby wadliwie powołane do Sądu Najwyższego i nie składają wniosków o powołanie prawidłowych składów orzekających. Nie widać zresztą takiej aktywności też w sprawach cywilnych, do których prokurator zawsze może przystąpić.

Za to administracja Sądu Najwyższego skrupulatnie usuwa z publikowanych na stronach internetowych orzeczeń nazwiska wadliwie powołanych sędziów, którzy zostali już negatywnie przetestowani przez Sąd Najwyższy w wielu sprawach, dotyczących zarówno osób orzekających w sądach powszechnych jak i w Sądzie Najwyższym.

Póki co, więc, praworządność nadal wyraźnie omija Sąd Najwyższy.

Włodzimierz Wróbel

Komentarz opublikowany wcześniej przez Autora na jego profilu FB

Sprawdź także

PAD-aleć został pozwany

Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpocznie się 10 maja cywilny proces, w którym pozwanym jest Prezydent …