Finansowanie pomostowe
Strona główna / Szczypta soli / Zbrukany autorytet

Zbrukany autorytet

Henryk Wujec, działacz opozycji w czasach PRL, jest oburzony przebiegiem 31 sierpnia mszy w kościele św. Brygidy z okazji rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Jego zdaniem, podczas takich uroczystości Andrzej Duda powinien uhonorować Lecha Wałęsę, Bogdana Borusewicza, Henrykę Krzywonos. ? ?Gdzie oni są? Nie było ich tam. Jak można robić takie obchody bez ich obecności? Przecież nie Duda robił tę rewolucję, ani ci, którzy byli obecni w kościele. Lech Wałęsa wyszedł z bazyliki,

bo nie mógł znieść tego kłamstwa? ? powiedział Wujec w TVN 24. Przypomnijmy, pierwszy przewodniczący NSSZ ?Solidarność? wyszedł z kościoła przed przemówieniem prezydenta.
? ?Przecież w przemówieniu Dudy nie wymieniono słowa Lech Wałęsa. To jest akceptacja kłamstwa. To jest dla mnie w ogóle niedopuszczalne, że nie ma głosu Kościoła, żeby się temu sprzeciwić? ? zauważył Wujec.
Powiedział, że dziwi się metropolicie gdańskiemu arcybiskupowi Sławojowi Leszkowi Głódziowi: ? ?Kościół swoim autorytetem potwierdza to, że kłamstwo można głosić w kościele? ? dodał. Według Henryka Wujca, rządzący zawłaszczają rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.
? ?Uważam, że Solidarność była najważniejszym wydarzeniem po II wojnie światowej w Europie, a być może w całym świecie. (…). Zmieniła naszą część Europy, a w konsekwencji również świat zmieniła (…). Jak można teraz czcić coś takiego samemu, zawłaszczać to święto. To jest niszczenie wielkiego dorobku narodu polskiego. Nie wolno dla swoich własnych interesów politycznych zawłaszczać dobra wspólnego? ? powiedział Wujec.

Sprawdź także

Niewiedza M. Wójcika

Zdaniem wiceministra Michała Wójcika Belgom nie wypada krytykować rządu PiS, bo ich kraj powstał ledwie …