Finansowanie pomostowe
Strona główna / Moja kancelaria / Złamanie wszelkich zasad

Złamanie wszelkich zasad

Profesor Marcin Matczak nie ukrywa w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”, że chętnie pogratulowałby Andrzejowi Dudzie reelekcji, gdyby nie to, że te wybory były nieuczciwe. Trudno bowiem mieć inne zdanie, jeśli w tej kampanii wyborczej wydarzyło się coś, co nie miało miejsca nigdy wcześniej czyli „jawne, systemowe zaangażowanie w kampanię mediów publicznych, które w wielu miejscach w Polsce są jedynym dostawcą informacji i które mają obowiązek być bezstronne”.

Media publiczne złamały zasadę równości wszystkich kandydatów właśnie przez promocję Andrzeja Dudy, minimalizując jednocześnie czas antenowy pozostałych kandydatów. „Policzono, że w programie po pierwszej turze prezydent Duda otrzymał więcej czasu antenowego w Telewizji Polskiej niż wszyscy inni kandydaci razem wzięci”.

Mało tego, media publiczne dopuściły się ostrej manipulacji, przedstawiając kontrkandydatów Dudy, zwłaszcza Rafała Trzaskowskiego. Widzowie usłyszeli, jakim jest złym prezydentem Warszawy i, nie znając sytuacji, uwierzyli w ten stek kłamstw. Również i sama debata między kandydatami oraz sposób jej przeprowadzenia, nastawione były na promocję kandydata Zjednoczonej Prawicy, co jest niezgodne z obowiązującą formułą.

Prof. Matczak wskazuje też na różnice w limitach finansowania między „starymi” kandydatami, a „nowymi”, którzy doszli w wyniku zmiany terminu wyborów, przekonywanie Polaków, że mogą bezpiecznie brać udział w wyborach, mimo trwającej epidemii, wykorzystanie instytucji państwowej czyli RCB do przesyłania smsów o ułatwieniach dla osób starszych, niepełnosprawnych czy kobiet w ciąży lub rodzin z dziećmi zamiast informować o niebezpieczeństwie zarażenia się koronawirusem.

Nie ma co, „nierówność szans i ograniczenie powszechności wyborów to naruszenia zasad fundamentalnych dla demokracji”. Pan profesor jest o tym przekonany i nikt oraz nic nie zmusi go do zmiany zdania.

Jeden z internautów zgadza się z profesorem i dorzuca własną refleksję, pisząc, że „owszem, wybory były nieuczciwe. Rząd prowadził dla dudy niepoważną kampanie kłamstw, obietnic i „czeków” bez pokrycia przy jednoczesnym tuszowaniu faktycznej sytuacji ekonomicznej kraju. Telewizja publiczna zapracowała sobie ostatecznie na całkowite rozwiązanie, oczywiście jeśli kiedykolwiek PiS zostanie odsunięty od władzy – tam nie może zostać kamień na kamieniu, skala kłamstw i manipulacji jest wręcz niewyobrażalna i pasuje jedynie do państw totalitarnych. Tyle że nic z tym nie zrobimy. Nie ma możliwości skutecznego oprotestowania wyborów; zaniechania i manipulacje władzy ją moim zdaniem skutecznie zabezpieczyły (nb. jak się ma ta sędzina po nominacji neo-krsowej co to się tak bała o swoje stanowisko? teraz może spać spokojnie). Jedyne co zostaje to przetrzymanie i przetrwanie oraz pogodzenie się ze straconym czasem. Idee nie giną tak łatwo”. Trudno się z nim nie zgodzić.

(…) żebyśmy się dobrze rozumieli: to nie są tylko kwestie medialne, to są 👉kwestie prawne. Wymóg prowadzenia spluralizowanej kampanii wyborczej to jest 👉wymóg prawny – dlatego że zasada powszechności i ️równości wyborów jest zasadą konstytucyjną. Dotyczy zarówno tych, którzy głosują, jak i tych, na których się głosuje.

🔹️Są też oczywiście inne czynniki świadczące o nieuczciwości wyborów, np. różnice w limitach finansowania kampanii między „starymi” i „nowymi” kandydatami. Jednak drugi, najważniejszy aspekt, który powoduje, że wybory były nieuczciwe, wiąże się z trwającą epidemią COVID-19. Wszyscy eksperci, którzy wydawali w tej sprawie opinie dla Senatu – nie tylko ja – wskazywali, że bez względu na to, kto wygra te wybory, ich organizowanie w trakcie trwającej pandemii jest po prostu niekonstytucyjne. Takie wybory 👉nie mogły być naprawdę powszechne, zwłaszcza jeśli mowa o głosowaniu w niektórych obwodach 👉zagranicznych.

🔹️(…) nierówność szans i ograniczenie powszechności wyborów to naruszenia zasad fundamentalnych dla demokracji.

Tamara Olszewska, koduj24.pl

(Źródło: wyborcza.pl)

Sprawdź także

Tak umiera państwo prawa

Sędzia SN Prof. Włodzimierz Wròbel: Państwo prawa nie umiera nigdy samo z siebie. Akuszerami tej …