Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Dla Polaków kary jak w Polsce

Dla Polaków kary jak w Polsce

Posłowie chcą, aby sądy dopasowywały zagraniczne kary do polskiego prawa. Na mocy nowego prawa głośna sprawa poznaniaka Jakuba Tomczaka, skazanego w Wielkiej Brytanii na dożywocie za gwałt, będzie w Polsce jeszcze raz rozpoznana.
Sejm znowelizował w czwartek Kodeks karny, zezwalając m.in. na zmienianie kar dla Polaków wydanych za granicę na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA). Jeśli kara przekroczyłaby maksymalny pułap przewidziany w naszym prawie, polskie sądy łagodziłyby wyrok. Nowelizacja przewiduje również, że polskie sądy będą uwzględniać w toczących się postępowaniach karnych wyroki skazujące wydane w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej.
Za przyjęciem przygotowanej przez rząd nowelizacji głosowało 413 posłów, nikt nie był przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. Zgodnie z ustawą, polski sąd orzekający w kwestii uznania i wykonania Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) wobec obywatela polskiego nie będzie – jak dotąd – bezwzględnie związany wymiarem kary orzeczonej przez sąd zagraniczny. Gdyby wymierzona kara zagraniczna przekraczała ustawowy pułap odpowiedzialności za określony czyn przewidziany w polskim prawie, sąd polski obligatoryjnie będzie adaptował tę karę do wysokości maksymalnego wymiaru przewidzianego w Polsce.
Ustawa przewiduje także, że zostaną wznowione postępowania, w których na podstawie ENA sądy orzekły o wykonaniu kary w wymiarze wyższym niż górna granica ustawowego zagrożenia w polskim prawie.
Resort sprawiedliwości nie ma danych, ile jest takich spraw. Takim przypadkiem, co przywołano w uzasadnieniu projektu ustawy, byłaby głośna sprawa Jakuba Tomczaka, skazanego w Wielkiej Brytanii za gwałt i pobicie na podwójne dożywocie. Polski Kodeks karny przewiduje za gwałt maksymalnie 12 lat więzienia. Ponadto nowelizacja Kodeksu karnego przewiduje, że polskie sądy będą uwzględniać w toczących się postępowaniach karnych wyroki skazujące wydane w innych państwach członkowskich UE. Jak napisano w uzasadnieniu projektu, oznaczałoby to uznanie, że orzeczenie obcego sądu „wywołuje skutki równoważne do uprzedniego wyroku skazującego, gdyby został wydany on przez sąd polski”.
Wyjątki od tej zasady przewidziano m.in., gdy skazanie nastąpiło za czyn, który nie stanowi w Polsce przestępstwa, orzeczono rodzaj kary nieznany w Polsce, sprawca nie podlega karze według polskiego prawa albo gdy sprawca został za granicą objęty abolicją lub ułaskawiony. Zmiany w Kodeksie karnym przewidują też, że polskie sądy wyrokiem łącznym nie będą obejmować orzeczeń skazujących wydanych w innych państwach członkowskich UE. Natomiast w razie skazania przez sąd innego państwa członkowskiego UE, zatarcie skazania będzie następowało zgodnie z prawem państwa, które wydało wyrok skazujący. Nowelizacja kk ma dostosować polskie prawo do unijnej decyzji ramowej „w sprawie uwzględniania w nowym postępowaniu karnym wyroków skazujących zapadłych w państwach członkowskich Unii Europejskiej”.
Za Polską Agencją Prasową

Sprawdź także

Prof. M. Wiącek nowym RPO

Prof. Marcin Wiącek pełni już funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich VIII kadencji Prof. Marcin Wiącek został …