Finansowanie pomostowe

IPN nie zapłaci miliona

Państwo nie zapłaci miliona złotych poznaniakowi, który pozwał IPN w Poznaniu . Janusz Palacz za naruszenie dóbr domagał się 1 mln złotych odszkodowania. Twierdził, że to z inicjatywy IPN-u wszczęto przeciwko niemu śledztwo i oskarżono go o składanie fałszywych zeznań i próbę wyłudzenia zasiłku dla kombatantów Czerwca 1956 roku. Sąd oddalił jego pozew, uznając go za bezpodstawny.
Sędzia Ewa Pijańska podtrzymała stanowisko Prokuratorii Generalnej, która twierdziła ? w ślad za orzecznictwem Sądu Najwyższego _ że uniewinnienie Janusza Palacza od zarzutów w sprawie karnej, nie może być podstawą domagania się odszkodowania. Samo wydanie wyroku uniewinniającego oskarżonego od zarzucanych mu czynów nie oznacza, że wszczęcie i prowadzenie postępowania przygotowawczego, jak i wniesienie aktu oskarżenia, były czynnościami bezprawnymi.
Uniewinnienie w postępowaniu karnym nastąpiło z powodu wątpliwości, których nie dało się rozstrzygnąć ? mówiła sędzia E. Pijańska. Janusz Palacz nie krył rozczarowania wyrokiem. Zapowiedział, że będzie się od niego odwoływał. – Po raz drugi zostałem ciężko skrzywdzony, tym razem w sądzie – powiedział. Wyrok nie jest prawomocny.
W maju 2009 roku Sąd Rejonowy w Poznaniu uznał, że nie ma wystarczających dowodów na to, że oskarżeni składali fałszywe świadectwa i próbowali wyłudzić zapomogę. Po uniewinnieniu Janusz P. wniósł do sądu cywilnego pozew o wypłatę 1 miliona odszkodowania od IPN. Jego zdaniem działania prokuratorów doprowadziły do tego, że utracił dobre imię, a w trakcie procesu karnego Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał w środę 26 stycznia, że Janusz P. nie udowodnił bezprawności działania prokuratorów IPN.

Sprawdź także

Sędziowie pozwali S. Piotrowicza

Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf i sędzia Krzysztof Rączka złożyli pozew przeciwko posłowi Prawa …