Najnowsze informacje
Finansowanie pomostowe
Strona główna / Aktualności / Powrót sądowych asesorów

Powrót sądowych asesorów

Minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk 29 stycznia 2015 r. wziął udział w spotkaniu sędziów najwyższych instancji, które odbyło się w Pałacu Prezydenckim. Na zaproszenie głowy państwa przybyło ok. 200 sędziów Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. PrezydentBronisław Komorowski podsumował w swoim przemówieniu miniony rok i odniósł się do systemu wyborczego w Polsce. Pozytywnie ocenił nowelizację Prawa o ustroju sądów powszechnych, wprowadzającej obiektywne kryteria, na podstawie których można tworzyć lub znosić sądy.
Podczas spotkania prezydent RP powiedział, że po konsultacjach z reprezentantami sądownictwa skierował do Sejmu projekt ustawy przywracającej instytucję asesorów. Bronisław Komorowski wyraził nadzieję, że system prawny w Polsce będzie nadal aktualizowany i doskonalony.
B. Komorowski powiedział także, że oprócz reagowania na potrzeby zmian, prawo trzeba poprawiać i aktualizować oraz doskonalić- mówił w czwartek prezydent Bronisław Komorowski na noworocznym spotkaniu z sędziami najwyższych instancji. Po raz pierwszy w ostatnim 25-leciu na zaproszenie głowy państwa do Pałacu Prezydenckiego przybyło ok. 200 sędziów Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa. Przemawiając do zgromadzonych, Bronisław Komorowski podsumował miniony rok i życzył pomyślności w rozpoczętym. Jak ocenił, rok 2014 był trudny m.in. z powodu kryzysu wokół wyborów samorządowych. Formułowane zarzuty o fałszowaniu wyborów uznał za „niesprawiedliwe i krzywdzące wobec sądownictwa”, choć przyznał, że w całym procesie PKW nie ustrzegła się błędów. – To był moment trudny, ze względu zarówno na niesłychanie daleko idące, nieuzasadnione i niesprawiedliwe oskarżenia o sfałszowanie wyborów, jak i trudny ze względu na ogromną ilość negatywnych opinii formułowanych wobec sądów i sędziów – ze względu na słabości i błędy popełnione przez Państwową Komisję Wyborczą, jak i potem – w wyniku odreagowywania całości sytuacji, poprzez formułowanie negatywnych opinii o środowisku. Prezydent podkreślał, że sędziowie współdziałając z nim, pomogli w opanowaniu tego kryzysu, będącego kryzysem całego mechanizmu demokratycznego. – Serdecznie dziękuję, że wspólnie przeciwstawiliśmy się zamysłom niebezpiecznym, niedobrym – np. wywierania nacisków na wymiar sprawiedliwości, bądź budowania mechanizmu wpływów polityczno-partyjnych na wymiar sprawiedliwości i sędziów SN, NSA i TK, którzy wyłaniają kandydatów do PKW. Wspólnym wysiłkiem uniemożliwiliśmy realizację negatywnego scenariusza. Sądy znalazły w sobie wystarczająco wiele współodpowiedzialności, by doprowadzić do końca – z pełnym uszanowaniem zasady niezależności sądów – uzdrowienie sytuacji w PKW – dodał Bronisław Komorowski. W jego opinii, właśnie aktywność samych sędziów doprowadziła do zmniejszenia odsetka negatywnych opinii o pracy PKW. Ocenił zarazem, że obecna praca sądów, polegająca na rozpatrywaniu protestów wyborczych, toczy się „po bożemu”. – Protesty znajdują finał w sądach, tak jak powinno być, z poszanowaniem prawa i zasad – podkreślił. Prezydent wyraził też satysfakcję, że mógł się przyczynić do przełamania kryzysu wokół redukcji liczby małych sądów – dzięki nowelizacji Prawa o ustroju sądów powszechnych, wprowadzającej obiektywne kryteria, na podstawie których można tworzyć lub znosić sądy. Kryzys ten był – w przekonaniu prezydenta – „przejawem braku rozmowy i wspólnego poszukiwania rozwiązań” mogących przynieść dobre skutki. Reorganizacja sądów, która wywołała napięcia w środowisku sędziowskim, w skali państwa nie była dotkliwym kryzysem, ale w wymiarze lokalnym niewątpliwie tak – ocenił Komorowski. Przypomniał, że dzięki dialogowi z reprezentantami sądownictwa skierował do Sejmu projekt ustawy przywracającej instytucję asesorów. Zauważył, że parlament kończy też prace nad zgłoszonymi przez prezydenta projektami nowelizacji ustaw o SN, NSA i TK. Oprócz reagowania na potrzeby zmian, prawo trzeba poprawiać i ktualizować oraz doskonalić. Mało poważne są propozycje zmiany całego systemu prawnego w Polsce. Wszyscy wiemy, że jest to niemożliwe i niewskazane. Dlatego ja swoją rolę pojmuję jako poprawianie prawa – oświadczył prezydent.

Sprawdź także

Pacyfikacja Kolegium SN

Do podjęcia uchwał Kolegium Sądu Najwyższego wymagana jest rzeczywista obecność co najmniej 2/3 liczby jego …