Ładowarki emu.energy

Wymordowali milion Tutsi

25 lat temu miał miejsce jeden z najbardziej tragicznych konfliktów w historii. W wyniku trwającego przez trzy miesiące ludobójstwa w Rwandzie zginęło około miliona osób pochodzenia Tutsi. Antagonizm pomiędzy Tutsi i Hutu miał długie historyczne korzenie, w których istotną rolę ogrywały kolonialne władze. Tragiczne wydarzenia, których nie zdołało zahamować ONZ, odcisnęły trwały ślad na życiu mieszkańców Rwandy. W niedzielę Rwanda uczciła pamięć ofiar ludobójstwa. Teraz zacznie się 100-dniowa żałoba.
100 dni, około miliona ofiar

Między kwietniem a lipcem 1994 roku – a więc przez jedynie 100 dni – ludzie z plemienia Hutu zabili od 800 tys. do ponad miliona osób pochodzących z plemienia Tutsi. Ludobójstwo, które powszechnie określane jest jako największa porażka ONZ w historii jej istnienia, wciąż odciska się bolesnym piętnem na życiu ludzi w Rwandzie.
Rwanda Genocide 25th Anniversary Photo Gallery Rwanda Genocide 25th Anniversary Photo Gallery Fot. Jacqueline Arzt Larma / AP Photo
Ewolucja wielowiekowego antagonizmu

Konflikt pomiędzy Hutu i Tutsi ma korzenie historyczne sięgające XV w. Przez następne stulecia – w szczególności w okresie kolonializmu, kiedy Rwanda była kontrolowana kolejno przez Niemcy i Belgię – plemienne antagonizmy zaczęły być definiowane w kategoriach etnicznych i rasowych oraz nałożyły sie na podziały społeczno-ekonomiczne.

W drugiej połowie XX w., kiedy władzę sprawowali Hutu postepowały ekonomiczne, społecze i polityczne prześladowania Tutsi. W szkołach wprowadzono segregację plemienną, w przestrzeni publicznej funkcjonowała nacjonalistyczna propaganda oraz regularnie dochodziło do pogromów i grabienia majątków Tutsi.

Rwanda Genocide 25th Anniversary Rwanda Genocide 25th Anniversary Fot. Ben Curtis / AP Photo


Masowe mordy po zamachu na prezydenta

6 kwietnia 1994 r. zestrzelony został samolot, którym podróżował prezydent Juvenal Habyarimana. Wszyscy na pokładzie zginęli. Reprezentujący społeczność Hutu prezydent dwadzieścia lat wcześniej przejął władze w Rwandzie w wyniku zamachu stanu i rozpoczął systematyczną dyskryminację Tutsi.

Ekstremiści Hutu o zamach oskarżyli Rwandyjski Front Patriotyczny (RPF), który odrzucił ten zarzut. Bojówki Hutu przeprowadziły zorganizowaną kampanię mordów, podczas której z niezwykłą brutalnością mordowały Tutsi w oparciu o specjalnie przygotowane listy ofiar.

Jedna z bojówek o nazwie Interahamwe (‚Walczący razem’), młodzieżówka partii rządzącej, w celu zwiększenia ilości zabitych Tutsi przeprowadzała blokady dróg, przeszukiwała domy oraz prowadziła kampanie nienawistnej propagandy w radiach.

Ludobójstwo zostało doskonale zaplanowane. Większość ofiar zginęła od ciosów maczet, których przywieziono z Chin kilkaset tysięcy.
Tutsi przejmują inicjatywę

Społeczność międzynarodowa nie podjęła znaczących działań. Chociaż wojska ONZ i Belgii stacjonowały w Rwandzie, nie otrzymały mandatu by podjąć interwencję. Ostatecznie zostały wycofane z kraju.

Z czasem zrzeszający Tutsi Rwandyjski Front Patriotyczny zaczął przejmować inicjatywę i podjął marsz na stolicę kraju Kigali. 23 czerwca, za zgodą ONZ, do kraju wkroczyły również wojska francuskie, a w sierpniu Tutsi przejęli władzę.

Po przejęciu władzy przez RPF około dwóch milionów Hutu uciekło. Głównie do Demokratycznej Republiki Konga. Nowe władze zostały oskarżone o odwetowe morderstwa na tysiącach Hutu. Kraj pogrążył się w wojnie domowej.

Setki tysięcy Hutu zostało skazane za udział w ludobójstwie przez powołany przez ONZ Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy oraz lokalne sądy w Rwandzie.

Udział Kościoła w zbrodniach

Wśród skazanych byli przedstawicele duchowieństwa katolickiego, którzy dopuszczali się zbrodni podczas masakr na Tutsi. Rwandyjski rząd twierdzi ponadto, że wiele osób zabito w kościołach, gdzie szukały schronienia. Kościół dopiero dwa lata temu uznał swój udział w ludobójstwie.Prosimy o przebaczenie za zbrodnię, która polegała na okazywaniu nienawiści naszym bliźnim z powodu ich przynależności etnicznej. Nie pokazaliśmy, że jesteśmy jedną rodziną, lecz zabijaliśmy się nawzajem – napisali rwandyjscy biskupi w specjalnym oświadczeniu.
Międzynarodowe obchody 25-lecia ludobójstwa

W niedzielę w Rwandzie rozpoczęły się uroczystości upamiętniające ludobójstwo, do którego doszło tam przed 25 laty. Obchody mają trwać tydzień. Jednak kraj będzie w żałobie przez sto dni, ponieważ tyle trwał tragiczny epizod.

Prezydent kraju Paul Kagame złożył wieniec w miejscu pamięci ludobójstwa w miejscowości Gisozi, w którym pochowano ćwierć miliona ludzi. Po uroczystościach na terenie Memoriału odbędzie się marsz pamięci. Przejdzie on z siedziby z parlamentu do stadionu narodowego, na którym zostaną zapalone świece, a następnie odbędzie się tam nocne czuwanie.

Na obchody przybyło wielu międzynarodowych przywódców w tym przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.
Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114881,24624289,mija-25-lat-od-ludbojswa-w-rwandzie-100-dni-pochlonelo-okolo.html
Foto: Rwanda Genocide 25th Anniversary Rwanda Genocide 25th Anniversary Fot. Ben Curtis / AP Photo

Sprawdź także

Mordują w imię religii

Dogonowie to jedyny na świecie lud, który na pytanie skąd pochodzi – wskazują na niebo …