Finansowanie pomostowe
Strona główna / Korporacje prawnicze i trybunały / Zmiany w prawie farmaceutycznym

Zmiany w prawie farmaceutycznym

Zmiany mają uszczelnić nadzór nad wytwarzaniem i obrotem produktami leczniczymi oraz przyczynić się do zmniejszenia zagrożeń dla zdrowia, które mogą powstać na skutek przenikania do obrotu sfałszowanych produktów leczniczych. Nowe przepisy dostosowują polskie prawo m.in do dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/62/UEzmieniającą dyrektywę 2001/83/WE w sprawie wspólnotowego kodeksu odnoszącego się do produktów leczniczych stosowanych u ludzi – w zakresie zapobiegania wprowadzaniu sfałszowanych produktów leczniczych do legalnego łańcucha dystrybucji. Ustawa wprowadza m.in. definicję ?sfałszowanego produktu leczniczego?. Ujednolica także przepisy dotyczące zezwoleń na wytwarzanie i import produktów leczniczych poprzez wprowadzenie wspólnych regulacji dla obu rodzajów zezwoleń oraz rezygnację z określenia odrębnego wzoru na import. Ponadto, w myśl nowelizacji importerzy i dystrybutorzy substancji czynnych będą podlegać inspekcjom, których celem będzie sprawdzenie, czy spełniają oni wymagania Dobrej Praktyki Wytwarzania oraz Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej substancji czynnych. Na importera substancji czynnej nałożono obowiązek importowania wyłącznie tych substancji czynnych, do których dołączono pisemne potwierdzenie od właściwego organu kraju trzeciego (spoza UE), m.in. że zasady Dobrej Praktyki Wytwarzania stosowane przez wytwórcę substancji czynnej przeznaczonej na eksport są zgodne z prawem UE. Wprowadzono również pojęcie certyfikatu Dobrej Praktyki Dystrybucyjnej, który będzie wydawany na podstawie inspekcji przeprowadzanych na wniosek oraz na koszt przedsiębiorcy prowadzącego hurtownię farmaceutyczną. Sejm uchwalił nowelizację 19 grudnia 2014 r., a prezydent podpisał ją 23 grudnia 2014 r. Nowe przepisy wchodzą w życie 8 lutego 2015 r.
Dz.U. 2015 poz. 28

Sprawdź także

To jest zapaść sądów

Po reformach Zbigniewa Ziobry czas postępowań w sądach się wydłużył o 67 % Średni czas …