Finansowanie pomostowe
Strona główna / Temat Tygodnia / Praca nadal marzeniem skazanych

Praca nadal marzeniem skazanych

W katalogu działań ukierunkowanych na społeczną readaptację osób skazanych, jaki ustawodawca stworzył w art. 67 § 3 KKW, praca – zwłaszcza ta sprzyjająca zdobywaniu odpowiednich kwalifikacji zawodowych – zajmuje pierwsze miejsce. Areszt Śledczy w Poznaniu wraz z podległymi oddziałami zewnętrznymi w Poznaniu, Baranowie oraz Rosnowie, utrzymuje od lat niezmiennie wysoki poziom zatrudnienia osób skazanych Powszechność zatrudnienia osadzonych w areszcie przekracza obecnie 33% ogółu populacji więziennej, a w oddziałach zewnętrznych okresowo sięga nawet 100%. Wskaźnik bezrobocia natomiast wynosił w 2012 r. zaledwie 6,93%. Poznańscy więźniowie to cenieni przez pracodawców, zdyscyplinowani pracownicy, zatrudniani na terenie Poznania i całego województwa wielkopolskiego. Pracują odpłatnie na rzecz kontrahentów zewnętrznych w drodze umów o zatrudnienie na podstawie skierowania do pracy, jak i nieodpłatnie na rzecz organów administracji publicznej. Z pracy skazanych korzystają przedszkola, szkoły, urzędy gmin, pływalnie i inne obiekty użyteczności publicznej.
Skazani z Poznania uczestniczyli również w szeregu akcji na rzecz społeczności lokalnych – walczyli z żywiołem powodzi, usuwali gromadzący się zimą śnieg, a obecnie zatrudniani są przy pielęgnacji parków, lasów i terenów zielonych. W rozmowach z przedstawicielami aresztu pracodawcy wielokrotnie podkreślali zaangażowanie i solidność pracowników. Po 9 marca 2011 r. administracja aresztu musiała zmierzyć się z problemem, jakim stał się bez wątpienia rosnący koszt zatrudnienia odpłatnego skazanych, wynikający z uznania przez Trybunał Konstytucyjny regulacji zawartej w art. 123 § 2 KKW za niezgodną z Konstytucją w zakresie, w jakim ograniczała wynagrodzenie skazanych za pracę do poziomu 50% minimalnego wynagrodzenia krajowego.
Odpływ kontrahentów skłonnych zatrudnić skazanych odpłatnie wymusił konieczność stopniowego zwiększania udziału zatrudnienia nieodpłatnego. Sukcesywnie, kolejne grupy skazanych kierowane były do prac na rzecz społeczności lokalnych, co doprowadziło z końcem roku 2012 do ustalenia liczby skazanych pracujących nieodpłatnie na poziomie 226. Miejsca pracy tworzy także sama jednostka. Skazani pracują w aresztowych warsztatach naprawiając zniszczony sprzęt kwaterunkowy, przygotowują w kuchni posiłki dla wszystkich osadzonych, zatrudnieni są w magazynie, utrzymują czystość na terenie jednostki, wykonują prace konserwacyjne i remontowe, współtworzą wreszcie także audycje radiowęzła i telewizji kablowej. Wspomnieć wypada w tym miejscu także o jednej z ostatnich inicjatyw.
Od czerwca 2011 roku Areszt Śledczy w Poznaniu rozpoczął segregację odpadów. Przygotowania do akcji ?Ekologia? w areszcie trwały jednak dużo wcześniej ? zaczęto od zajęć edukacyjnych mających na celu uświadomienie skazanym pozytywnego wpływu takiego postępowania na środowisko naturalne oraz wyrobienie w nich nawyku segregowania odpadów. Do cel mieszkalnych wydawano specjalne worki do wstępnej segregacji poszczególnych typów odpadów. Jednocześnie wdrożono prace mające na celu stworzenie sortowni odpadów. W grudniu 2011 roku pomieszczenie takie uruchomiono. Przy segregacji odpadów i pozyskiwaniu surowców wtórnych pracuje w areszcie 3 skazanych. Ogółem natomiast ? odpłatnie i nieodpłatnie ? przy różnych pracach na rzecz jednostki areszt zatrudnia 170 skazanych. Utrzymanie zatrudnienia na tak wysokim poziomie jest jednym z instrumentów służących realizacji podstawowego celu wykonania kary pozbawienia wolności.
Poznań, odwołując się do wielkopolskiej tradycji, stawia zatem na pracę, a korzyści z tej pracy czerpie cała lokalna społeczność. Skazani natomiast mają szansę na pełny powrót do społeczeństwa po odbyciu kary ? uczciwa praca ma szansę stać się ich nawykiem i źródłem utrzymania ich rodzin, a wielu z nich po zwolnieniu znajdzie zatrudnienie w firmach, w których pracują obecnie.

Sprawdź także

Sądowe chamstwo

Rozprawy zaczynają się punktualniej, ale sędziowie coraz częściej agresywni. W 4 proc. spraw sędziowie odnoszą …