title poprawny.pl
Ładowanie wątków...
   zamów wypisz 
 

Dyscyplinarki adwokatów
Adw. prof. dr hab. Maciej Gutowski, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu, o tym, czy kandydaci do Sądu Najwyższego powinni ponieść

odpowiedzialność dyscyplinarną
Za kandydowanie do Sądu Najwyższego adwokatom należy się dyscyplinarka?
Nie można karać dyscyplinarnie za zachowanie zgodne z ustawą. Nawet, jeśli sama ustawa nie odpowiada wzorcom konstytucyjnym. Nie każde zachowanie, które nam się nie podoba z perspektywy moralnej, może podlegać represji. Ale w tej sprawie ma być zwołane nadzwyczajne posiedzenie NRA.
Może jednak pański pogląd będzie w opozycji?
Nie sądzę. Na końcu dyscyplinarkę ocenia SN, który do tego czasu pewnie będzie obsadzony przez te osoby. Wątpię, by sami siebie ukarali. A mówiąc poważnie, jeśli ktoś zostanie sędzią, nie będzie podlegał adwokackim dyscyplinarkom. Ale to chyba dobrze, że adwokatura uważa problemy wymiaru sprawiedliwości za warte analizy.
Skoro podstaw do odpowiedzialności dyscyplinarnej nie ma, pojawia się pytanie, czy warto spotykać się dla samego powymieniania myśli?
Myślę, że warto. Dyscyplinarka to niejedyny sposób kształtowania rzeczywistości, czego dowodzi rezygnacja części kandydatów. Wieje wiatr historii przynosząc kolejne naruszenia standardów państwa prawa. Do wątpliwie konstytucyjnie opróżnionego SN kandydują adwokaci z różną motywacją. Jednak chcąc, by w SN byli najlepsi prawnicy musimy dostrzegać, że nieobiektywny konkurs nie wyeliminuje tych, które poza chęciami niewiele mogą zaoferować. Brak realnych osiągnięć zawodowych i znaczącej wiedzy prawniczej, wartościowych publikacji, doświadczenia praktycznego, wykluczałyby w normalnej rzeczywistości nawet minimalne szanse na uzyskanie tej godności. Co więcej, w obecnych warunkach wielu z tych, którzy powinni kandydować się nie zdecyduje. To pierwszy w historii tak drastyczny rozdźwięk pomiędzy aspiracjami kandydatów, a rzeczywistością. Jak sobie pomyślę, że inna ustawa zagwarantować ma im dożywotnie zatrudnienie na uczelniach, to aż mi żal studentów. To, co dziś się odbywa, wymaga dostrzeżenia i analizy.
Ale co ma się stać w wyniku tej analizy? Będzie kolejna uchwała NRA?
Być może. Moim zdaniem należy wyraźnie powiedzieć, że złamanie fundamentalnych reguł przy wymianie kadrowej w SN spowoduje dalsze reperkusje. Odczuwalne dla każdego. To nie są warunki uczciwego i rzetelnego wyboru sędziów najważniejszego sadu w Polsce. Nie można stać obok i udawać, że się nie widzi, że w SN dzieje się to samo co w TK i w KRS. Albo gorszego, bo o ile konstytucja przewiduje polityczny wybór do TK, to do SN już nie. Od lat krytykowałem wyłanianie kandydatów w drodze sędziowskiej kooptacji, lecz dziś obowiązujące prawo tworzy nieobiektywny konkurs, stwarzający realne zagrożenie zastąpienia weryfikacji kompetencji politycznym kumoterstwem. A inni politycy będą mogli wykorzystać tę drogę w przyszłości, wyrzucić wybrańców i “umeblować” SN po swojemu. Takiego chcemy wymiaru sprawiedliwości? Meblowanego od wyborów do wyborów? Co uzasadnia wniosek o odwołanie prof. Adama Redzika - zastępcy redaktora naczelnego Palestry?
Czy powinien utracić stanowisko za karę za kandydowanie do SN?
Karę? Na pewno nie. Sprawa wymaga przede wszystkim oceny redaktora naczelnego. Z drugiej strony to wybór samego zainteresowanego. Palestra to pismo adwokackie, nie sędziowskie. Jeśli ktoś wybiera karierę sędziowską, może redagować Przegląd Sądowy. Ta ścieżka zresztą, w świetle linii redakcyjnej Palestry trudna jest do wytłumaczenia.
Dlaczego?
 Pan profesor Redzik twierdzi, że chce wzmocnić SN przy pomocy swojego doświadczenia i wiedzy. Dobra samoocena też jest ważna. Dawno jednak już wskazywałem, że habilitacja nie jest przepustką do SN. Czy specjalizacja naukowa z historii prawa, wpis na listę adwokatów niewykonujących zawodu i praca w redakcji, to istotnie wystarczające atuty by wzmocnić SN? Na to pytanie jednak nie powinien odpowiadać sam zainteresowany, lecz obiektywna i transparentna procedura ustawowa, wyświetlająca jego kompetencje zawodowe, wiedzę praktyczną i teoretyczną, doświadczenie orzecznicze, publikacje, wypowiedzi na temat istotnych problemów prawnych. Ale tej procedury nie ma, choć być powinna, jeśli chcemy mieć sensowny poziom sądownictwa. Adwokatura ma obowiązek wypowiadania się, gdy widzi zagrożenie dla systemu prawnego. Również na łamach Palestry, prezentującej dotąd ąpolityczną i konsekwentną linię w obronie państwa prawa i standardów wymiaru sprawiedliwości. Trudno ją kontynuować, będąc osobiście zainteresowanym korzystnym wynikiem kontrowersyjnej konstytucyjnie i ułomnej procedury.
Zaskoczyło Pana wyraziste i nie ma co ukrywać - w punkt wydane - stanowisko władz radcowskich skierowane do radców- kandydatów do SN?
Pozytywnie. Radcowie zawsze byli ostrożni. A tu sprawa jest skomplikowana, bo teoretycznie, zniechęcając do kandydowania ułatwia się drogę do SN tym, którzy nie powinni się tam znaleźć. Z drugiej strony, wsparcie kandydujących do SN może odbywać się tylko w warunkach uczciwego, opartego na transparentnych zasadach konkursu i na miejsca zwolnione zgodnie z konstytucją. Ten konkurs taki nie jest. I choć chcemy najlepszych sędziów w SN wiemy też, że rządzący nie tylko nie stworzyli reguł pozwalających na ich wyłonienie, lecz rozmontowali dotychczasowe tak, by stworzyć pełną dowolność wyboru. W efekcie, wszystko zależy od tego, kto kandyduje, i kto wybiera. Jeśli dodatkowo KRS, łamiąc standardy i odzierając nas ze złudzeń, zapowiada utajnienie przesłuchań, to trudno oczekiwać samorządowego wsparcia aspirowania w tych warunkach do godności sędziego SN. Apel Prezydium KIRP o ponowne rozważenie kandydowania wydaje się zatem rozsądny.
Portal adwokaturapl. publikuje pełną wersję wywiadu, który ukazał się na portalu Rzeczpospolitej 15 sierpnia br.
     
     
Data: 18.08.2018, godzina: 11:01:05.


Moja kancelaria

Prezes Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa Kees Sterk : „Jesteście sami” Te słowa zabrzmiały złowieszczo, ale precyzyjnie oddają obecną sytuacje Polski

Prof. Norman Davies: - Trzeba pamiętać, jaki był cel powstania UE: pokój między narodami i żeby wojna między nimi nie była możliwa. Ojcowie UE byli przede

Prof.Norman Davies

- Trzeba pamiętać, jaki był cel powstania UE: pokój między narodami i żeby wojna między nimi nie była możliwa. Ojcowie UE byli przede wszystkim zainteresowani, żeby umocnić pokój w Europie, a dobrobyt ekonomiczny był drugim priorytetem - mówił prof. Norman Davies w wypełnionej po brzegi auli Europejskiego Centrum Solidarności.
W niedzielę w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku z wykładem „Europa na zakręcie” wystąpił prof. Norman Davies. Spotkanie prowadziła dziennikarka „Gazety Wyborczej” Dominika Wielowieyska.
Prof. Davies wiele uwagi poświęcił brexitowi, a także problemowi imigrantów, który był jednym z argumentów za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
– W Unii Europejskiej panuje marazm. Za dużo problemów wisi w powietrzu i tworzy wahania. Elity polityczne UE same nie wiedzą, co robić i nie potrafią wskazać kierunku. Była umowa w sprawie przyjmowania uchodźców przez kraj członkowskie i nie weszło to w życie. Sytuacja jest przykra i nikt nie wie, co robić.- podkreślał brytyjski historyk. I dodawał: – Miliony imigrantów to była niespodzianka. Nie byliśmy do tego przygotowani. Jest strach, ale ta fala imigrantów jest stosunkowo mała. W Unii Europejskiej jest 500 mln ludzi. 3-4 mln imigrantów to jest kropla w oceanie. Nie wiem, jak przekonać ludzi, że to nie jest groza. Fale imigrantów w historii Europy się zdarzały, to nie jest nic nowego.

Aleksander Smolar, prezes zarządu Fundacji im. Stefana Batoreg - Największy intelekt nie wygra z maczugą. Z Aleksandrem Smolarem rozmawia Magda Jethon

Tadeusz Zwiefka, europoseł: . „Przestrzeganie praw autorskich to nie cenzura! Każdy ma prawo do wynagrodzenia za swoją pracę. Nikt nie ogranicza internetowej swobody.


Adwokat Jacek Dubois: "Jeśli nie powinno się mówić o Konstytucji, a myśmy mówili o niej młodzieży, obawiam się, że mogło dojść do karalnej deprawacji nieletnich"

Papież Franciszek: przewodniczący konferencji episkopatów z całego świata mają stawić się w Watykanie pod koniec lutego. Papież Franciszek zwołał na ten termin

Stanisław Koziej b. szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego: – „Nie mamy już Prezydenta. To ktoś rozpaczliwie i bez sensu szukający sposobu na utrzymanie

Sędzia Wojciech Hermeliński, szef PKW przyznaje: niektóre zmiany w Kodeksie wyborczym mogą opóźnić podanie wyników wyborów.

Wiesłąw Johann, wiceszef neo Krajowej rady Sądownictwa, wyłonionej z naruszeniem konstytucji: Doszło do "wpadki" i "znalazła się niewłąściwa osoba


Rubryka porad prawnych
Wierzytelności na sprzedaż

Podstawa: umowa z dnia 20.03.2009
Miejscowość: Poznań
Województwo: wielkopolskie
Branża:
Wartość wierzytelności bez odsetek: 40500 zł
Cena sprzedaży: Do negocjacji
Podstawa: Umowa
Zabezpieczenie: Brak
Uwagi: Uznanie Długu z dnia 27.10.2009

Wierzyciel:
Nazwa: Rafał Gorączniak
Adres: 60-506 Poznań, Wawrzyniaka 19
Telefon 1: 61 2212521
Telefon 2: 61 6710100
Fax: 61 6242799
E-mail: rg@gremedia.pl
Licytacje komornicze

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu Bartosz Guzik działając na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że 15-09-2015 o godzinie 11:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z siedzibą przy ul. Kamiennogórska 26, 60-179 Poznań, pokój 324, odbędzie się pierwsza licytacja, należącej do dłużnika nieruchomości: spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego nr 33, położonego w Poznaniu przy ul. Bonin 24,

Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu Ewa Glabus na podstawie art. 953 kpc podaje do publicznej wiadomości, że w dniu 16-09-2015 o godz. 10:00 w budynku Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z siedzibą przy ul. Młyńska 1a/-, 61-729 Poznań, pokój 5, odbędzie się pierwsza licytacja ułamkowej części nieruchomości należącej do dłużnika:
Szczypta soli

Jak specjalista w dziedzinie prawa może popierać ustawy o sądownictwie i ich upolitycznienie? Jak można nie dostrzegać, że łamana jest Konstytucja? Nie ukrywam, polska rzeczywistość, w której żyję już prawie od trzech lat, mnie przeraża. Wiem i rozumiem, że kryzys światowy, kryzys demokracji jako systemu, problemy z globalizacją. Zdaję sobie sprawę, że narastający problem z tzw. wykluczeniem, głodem na świecie, zmianami klimatycznymi, wszechmocną władzą pieniądza, poczuciem odrzucenia i krzywdy

Sąd we Francji uznał, że przewodnicząca Frontu Narodowego/Zjednoczenia Narodowego musi poddać się ocenie psychiatrycznej w ramach dochodzenia ws. umieszczania przez nią na Twitterze zdjęć z egzekucji dokonywanych przez członków Państwa Islamskiego. Czy nie czas, aby sąd wypowiedział się w tej materii odnośnie polskich polityków i ich akolitów? Media informują, o sprawie informuje sama Le Pen. Sąd tych informacji nie potwierdza, ale jednocześnie zaznacza, że jest to normalna procedura przy tego rodzaju sprawach. - Myślałam, że widziałam już wszystko, ale nie. Ponieważ potępiam działania ISIS, "sprawiedliwość" poddaje mnie ocenie psychiatrycznej. Jak daleko się posuną?
Porady, Listy, Komunikaty

Julia Przyłębska wygłosiła we wtorek 18 września wykład "Demokracja i praworządność" w poznańskim Instytucie Zachodnim. Media nie mogły

W dniach 27-28 września 2018 r. w Krakowie odbędzie się konferencja pt.: „Alternatywne sposoby rozwiązywania sporów (ADR) – wymiar prawny,

W październiku odbędzie się konferencja IBA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Prawników) w Rzymie. IBA zaprasza na coroczną konferencję,